Choć nie chwaląc się raz zająłem 4 miejsce w konkursie poetyckim.
O- gratulacje Grexik
Przyznam się, że od najmłodszych lat uwielbiałam poezję. Pamiętam jak uczyłam się wiersza na pamięć i dosłownie klepałam go bez przecinków, kropek, wykrzykników itd. Ojciec który sprawdzał stan mojej pamięci, zwrócił mi uwagę na to jak powinnam recytować. Pojęłam sztukę recytacji a tym samym czucia tego co wypływa z moich ust. Wtedy to po raz pierwszy poczułam dreszczyk emocji i za ciosem poszłam dalej. Tak też, zrodziła się we mnie wrażliwa dusza poety. Potrafiłam w kropce dostrzec siłę, barwę, ton. Natchnąć ją życiem, nadać jej przeznaczenie. Tworzyłam własne wiersze a nawet zaczęłam pisać książkę. Moja delikatna ręka tworzyła obrazy, szkice. Były naprawdę piękne, a w szkole obniżano mi oceny. Nauczyciele nie chcieli mi wierzyć że nie kopiuję albo że nie robią tego za mnie dorośli. Z czasem wszystko zniszczyłam i dziś bardzo tego żałuję. Lecz kto wie. Może przyjdzie taka chwila, że złapię w swoje dłonie pióro i kartkę papieru. Gdy dopadnie mnie nastrój, potrafię wypowiadać całe strony które rodzą się w mojej wyobraźni. Kocham to, lecz lenistwo jest silniejsze.
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować.
Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany, nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
* Krzysztof Pieczyński *
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum