Skąd wiesz o forum?: nie pamiętam... Pomogła: 4 razy Wiek: 19 Dołączyła: 28 Gru 2008 Posty: 509 Piwa: 7/6
53019
Wysłany: Nie 29 Mar, 09 22:53 Jak Kościół katolicki zmienia PŚ Adres Forum / strony:www.serious.boo.pl
Zobaczcie co znalazłam na yt
Zapraszam do oglądania i komentowania:
część 1:
[...........................]
część 2:
[...........................]
W chwili obecnej adresy prowadzące do filmików są skasowane, aby dalej bez potrzeby nie ułatwiać dostępu do źródła pochodzenia.
_________________ Tam gdzie ludzkość jest duszno, tam gdzie bóstwo jest pusto, więc gdzie jest ten jedyny co ma moc zamieniania słów w czyny? To czy klęknę czy nie klęknę jest mu idealnie obojętne...
_________________ Tam gdzie ludzkość jest duszno, tam gdzie bóstwo jest pusto, więc gdzie jest ten jedyny co ma moc zamieniania słów w czyny? To czy klęknę czy nie klęknę jest mu idealnie obojętne...
Kto ci powiedział że to dla mnie śmiech? Chyba nie ja.
Zmiany w PŚ Kosciol wprowadzil swiadomie zeby miec oparcie dla celibatu, ktory wedlug mnie jest niezgodny z natura. W takim razie kosciol osmiesza sam siebie. Wkrotce zniszczy sie sam.
_________________ Tam gdzie ludzkość jest duszno, tam gdzie bóstwo jest pusto, więc gdzie jest ten jedyny co ma moc zamieniania słów w czyny? To czy klęknę czy nie klęknę jest mu idealnie obojętne...
Przykro mi tego słuchać, dla mnie te filmy obrażają moje uczucia religijne i tyle.
jakby nie patrzec na poczatku jest ostrzezenie.
_________________ Tam gdzie ludzkość jest duszno, tam gdzie bóstwo jest pusto, więc gdzie jest ten jedyny co ma moc zamieniania słów w czyny? To czy klęknę czy nie klęknę jest mu idealnie obojętne...
sasza napisał/a:
Przykro mi tego słuchać, dla mnie te filmy obrażają moje uczucia religijne i tyle.
jakby nie patrzec na poczatku jest ostrzezenie.
Pozwolę się wypowiedzieć na ten temat. Padło tu kilka słów w kierunku niguis których ona nawet nie wypowiedziała. Prawdą jest że filmik którego wstawiła link jest opatrzony odpowiednia informacją
..." UWAGA! Treści zawarte w filmie mogą urazić uczucia religijne. itd."... Jednak ja zdecydowałam dać jeszcze dodatkowo opis do tematu. Napadłaś nieco sasza na niquis niesłusznie, a dwa to obejrzałaś owy filmik na własne mimo wszystko życzenie, bo ostrzeżenie było ze strony autora wyraźne.
Żyjemy w wolnym kraju, więc mamy prawo wyrażać wolne myśli. Linki podane są dla dyskusji o ile ktoś zechce w niej wziąć udział. Nie widzę tu obrażania póki dyskusja będzie przebiegała kulturalnie. Traktowanie wszystkiego jako tabu, to w jakimś sensie uciekanie od prawdy. Udawanie że nic się nie dzieje. Czy to coś zmieni? Jeśli jesteśmy wierzący, to potrafimy swoją wiarę obronić, potrafimy dać argumenty że coś np. jest kłamstwem, Uciekaniem od tego, albo krzyczenie to nic innego jak strach. Obrona polega na argumentacji, na wyjście przeciwko problemowi czy czegoś tam innemu w zależności od sytuacji. I tak będzie w każdej dziedzinie naszego życia czy sferze uczuciowej.
Obejrzałam kawałek pierwszego filmiku. Przyznam że wcale mnie nie zainteresował. Nie budzi też mojej kontrowersji. Dlaczego? Otóż mam w sobie wiarę i nikt nie jest w stanie jej podważyć. W to co wierzę, jest mi z tym dobrze. Czuje się z tym szczęśliwa. Fakt że inaczej spostrzegam nieco jako dziecko i jako osoba dorosła podejście do religii. Pewnie to się wzięło z bardziej dojrzalszego rozumowania i nie przyjmuje już wszystkiego dosadnie do siebie. Do kościoła chodzę kiedy czuję potrzebę. Dobrowolnie i nieprzymuszenie. Wtedy czuję spełnienie. Pamiętam jak na jednej ze spowiedzi ksiądz mnie za to zmieszał z "błotem". Wręcz powiedział że takich tu nam nie trzeba. Zniechęcił mnie na długo. Pomyślałam sobie, skoro tak tzn. że ja faktycznie nie pasuje do tej wiary. Jednak co zrobić jak ona głęboko siedzi w sercu. Poszłam ze strachem ponownie po długim czasie. Patrzę a tu siedzi dość sędziwy ksiądz. Spociłam się na samą myśl, co też taki wiekowy dopiero mi nagada. I szok. Nigdy póki żyję nie zapomnę jego słów. To od niego usłyszałam że miłość to nie tylko składanie rąk. To błądzenie i odnajdywanie. To poszukiwanie tego dobra, tej wiary. To odkrywanie czerpania z niej radości a nie tylko strachu za grzechy. Padło tam naprawdę bardzo dużo pouczających słów i mądrych. To już nie była spowiedź a długa rozmowa. Dzięki temu pojęłam swoją wiarę lepiej i nie boję się dyskutować z kimś kto jej nie ma. Nie przerażają mnie tez takie filmiki, bo ja wiem w co wierzę i wiem że nic nie jest w stanie mnie odmienić. Nie uciekam też od trudu rozmowy bo to oznacza słabość. Obrona Boga w którego wierzę jest dla Niego samego czymś wielkim, niż krzyk że ten filmik obraża moje uczucia. Ten filmik już jest, już go ktoś zrobił, pojawił się w necie. Teraz jest moja siła aby powiedzieć, niech sobie będzie. Czym on jest w stosunku do mojej wiary? Jeśli wierzę głęboko to czy jest w stanie mnie odmienić? To tak jak odebrać dziecku lizaka który jest nasączony trucizną i krzyczeć na niego dlaczego to chcesz lizać. Ono przecież nie rozumie co się stało. Gdy wytłumaczysz to pewnie odpowie - no tak, masz rację, on mógł mi zrobić krzywdę.
Tak ja podchodzę do tego tematu. Każdy ma prawo czuć go inaczej. Jest wolność słowa i wszyscy prześcigają się dzisiaj z "prawdą", sensacją. Dlatego jeśli na coś się zdecydujemy aby zobaczyć, to trzeba zachować zimną krew.
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
Wedlug mnie (z tego co zrozumialam z tego filmiku) jest uderzenie w seksulanosc i malzenstwo. Jakby sie wydawalo, Kosciol zmieniajac tresc PŚ sprawil oparcie dla celibatu. Zwrocilam sie do autora filmiku w tej sprawie w komentarzu. napisal mi cos takiego:
Cytat:
prawie dobrze zrozumiałeś, ale zmiany te nie zostały dokonane by uzasadnić celibat. nie! one zostały dokonane pod wpływem rodzącej się teologii orfickiej, która ostatecznie zwycieżyła i obowiązuje praktycznie do dziś w wszystkich trzech nurtach chrześcijaństwa - tj. protestantyzmie, katolicyzmie i prawosławiu.
zobacz sobie mój filmik o nierządzie, to się wyjasni ci wiele
nie krytykuje tutaj wiary, ale bardziej Kosciol. dla mnie jest to troche chore, jak funkcjonuje itd. nie oskarzam o nic Boga bo w Niego wierze, ale Kosciol to instytucja ktora rzadzi czlowiek tak naprawde i ma prawo do bledow. Mam kolege w klasie ktory juz kilka lat w kosciele nie byl ale mimo to w Boga wierzy, na religie chodzi. wszystko to z powodu Kosciola (jako instytucji).
sasza
_________________ Tam gdzie ludzkość jest duszno, tam gdzie bóstwo jest pusto, więc gdzie jest ten jedyny co ma moc zamieniania słów w czyny? To czy klęknę czy nie klęknę jest mu idealnie obojętne...
Nie masz za co .
wczoraj ogladalam film "Świadectwo" i wzielam sobie do serca postawe JPII jak przebaczyl zamachowcowi. trzeba zyc w zgodzie .
wczoraj przebaczylam takiej jednej osobie...
_________________ Tam gdzie ludzkość jest duszno, tam gdzie bóstwo jest pusto, więc gdzie jest ten jedyny co ma moc zamieniania słów w czyny? To czy klęknę czy nie klęknę jest mu idealnie obojętne...
niquis, jednak skoro deklarujesz ze jesteś katoliczką to jesteś nią w pełni, a nie "jestem wierząca, ale koscioła jako instytucji nie lubię"
obowiązkiem katolików (czyli np. mnie, nie wiem jak innych osób tutaj) jest nie tylko wierzyć, ale także wspierać Kościół, który jest fundamentem naszej wiary
to co przedstawiłaś na filmiku ma w sobie niewiele prawdy.
Jeśli naprawdę wierzysz to nigdy wierząca osoba nie wrzuciłaby tego tutaj.
Ja jestem ceremoniarzem w kościele. Ranga najwyższa jaką może zdobyć osoba w moim wieku (o seminarium nie mysle ) Ukończyłem kursy, które co prawda nie mogą równać się z wiedzą kapłanów ale wystarczają aby lepiej pojąć i zgłębić naszą wiarę.
Seksualność...
a weź troszkę pomyśl...Chodzić Ci może pewnie o używanie prezerwatywy. Przyjrzyjmy się dobrze: jest to guma, ciało rozciągliwe, czy tak ? Więc rozciągnij sobie gumkę recepturkę np (kształt absolutnie nie ten, ale wystarczy aby zobrazować) widzisz jak guma się rozciąga...i pokazują się takie małe pory.
To weź teraz prezerwatywe pod mikroskop. Takich por jest mnóstwo. A np wirus HIV lub plemnik jest malutki, spokojnie przejdzie przez nie. Zdziwiona ? W praktyce nie musi tak byc, ale ja wole nie ryzykować. Veni, vidi...
Celibat
Został wprowadzony dopiero (lub aż) w XI-XII wieku. Więc nie uwierze ze Kościół przerobił Pismo Święte, aby go wprowadzić. Wybacz ale to jest pomówienie.
W dyskusji czy celibat jest potrzebny czy nie, nie bede sie wypowiadać. Niech to zrobi władza kościelna. My powinniśmy się podporządkować.
Ja jestem ceremoniarzem w kościele. Ranga najwyższa jaką może zdobyć osoba w moim wieku
moze szafarzem zostaniesz? .
tylko powiedz mi jeszcze ze brewiarz odmawiasz.
nie mowie ze kosciola nie lubie. napisalam tylko ze popelnia bledy. co do wprowadzenia celibatu to wydaje mi sie ze to bylo ciut pozniej. a film mowi o soborze trydenckim. nie wiem w jakich granicach czasowych byly te wydarzenia, nie jestem dobra z histy .
a co do tego, czy jestem w pelni katoliczka... sama nie wiem...
_________________ Tam gdzie ludzkość jest duszno, tam gdzie bóstwo jest pusto, więc gdzie jest ten jedyny co ma moc zamieniania słów w czyny? To czy klęknę czy nie klęknę jest mu idealnie obojętne...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum