Nawyki
Odpowiedz do tematu

: Nawyki
Kod:
Nawyki dzieli się na ruchowe, językowe, myślowe i poznawcze.

Psychologowie i eksperci w dziedzinie behawioryzmu twierdzą, że wprowadzenie nowego nawyku w życie trwa około 20 do 70 dni.
źródło-wikipedia


Czy macie jakieś nawyki ruchowe z którymi nieco ciężko się żyje bo np. ktoś wam z tego powodu zwraca uwagę, albo wam samym głupio lecz nie możecie nad tym zapanować?
Może mieliście jakieś nawyki z których pracą nad sobą, wyszliście?
Jak myślicie, skąd biorą się nawyki?
Czy przebywając z osobą która ma jakieś nawyki ruchowe lub językowe, możemy od niej to przejąć?

Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować.
Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany, nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
* Krzysztof Pieczyński *


Regulamin Linkarnia.pl | Wasze Reklamy | Nasze bannery | Kontakt z administracją |

Koszt tygodniowej reklamy na forum wynosi tylko 2, 80 zł! Wspomóż nas, informacje w stopce!
:
Ja mam nawyk zamykania drzwi na zamek.
Wchodzę do domu i automatycznie zamykam.
Kiedyś w ten sposób zamknąłem drzwi, mimo że wiedziałem o tym, że zaraz przyjdzie tata.
No cóż. Przynajmniej mnie nie okradną <hihi>
Kiedyś obgryzałem paznokcie, ale przestałem. Nawet nie bardzo wiem kiedy.
Już od dość dawna tego nie robię, ale kiedy przestałem to nie wiem. ;P

:
Cytat:
Ja mam nawyk zamykania drzwi na zamek.
Wchodzę do domu i automatycznie zamykam.
Kiedyś w ten sposób zamknąłem drzwi, mimo że wiedziałem o tym, że zaraz przyjdzie tata.
No cóż. Przynajmniej mnie nie okradną

Dla mnie to nie nawyk, sama tak robię od dawnaaaaaaa. Zawsze mam wrażenie, że ktoś wejdzie mi do domu ;x

Cytat:
Kiedyś obgryzałem paznokcie, ale przestałem.

Ja również miałam fazę na obgryzanie (ale może tydzień, było to spowodowane wielkim stresem ;x)



ZAPRASZAM!!
:
Cytat:
Czy macie jakieś nawyki ruchowe z którymi nieco ciężko się żyje

Tak, muszę czasem zrobić dziwną minę twarzą bo nie mogę powstrzymać się od ruszania nosem :D

Jestem prawdopodobnie pedantem.



:
keram25 napisał/a:
Ja mam nawyk zamykania drzwi na zamek.
Wchodzę do domu i automatycznie zamykam.


Mam tak samo jak ty <men>

Ja bardzo często strzelam z kostek , poprawiam se grzywkę ;D

,,Nadzieja umiera ostatnia ?

mam zamiar ,umrzeć po niej"
:
Kryn napisał/a:
poprawiam se grzywkę

A ja mam tak, że lubię poprawiać sobie włosy lub je często czesać (: Taki nawyk.

Czasami mam też tak, że wychodząc z pokoju zgaszam światło nawet jak ktoś w nim jest i np. czyta gazetę.

"Jedno jest w życiu szczęście - kochać i być kochanym.."
:
Ja bardzo często strzelam z kostek, ;D i robię też czasem głupie minki na twarzy. :D

:
Nie dawno skończyłem nawyk komputerem w wakacje siedziałem z 14 godzin i z 2-3 godz odpoczynku i znowu.
Teraz mam nawyk na Zmienianie jescze kontakt mi sie zepsuł i nie mam gdzie kompa podłoczyc musiał bym 3 przedłużacze mieć bo mnie nudzi ten schemat.

Nie oderwój mnie od kompa bo stanie się ci tak samo jak z tym panem :) .

:
Nawyki..hm..
Muszę co chwilę się przeglądać w lusterku, jak nie przeglądam się dłuższy czas to źle się czuję. Czuję, że źle wyglądam. ; ]

Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie, ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku.
:
Gabriollo napisał/a:
Nie dawno skończyłem nawyk komputerem w wakacje siedziałem z 14 godzin i z 2-3 godz odpoczynku i znowu.

To nie nawyk tylko uzależnienie.



:
GoHome napisał/a:
bo nie mogę powstrzymać się od ruszania nosem

Musisz nad sobą pracować. Kontrolować się.

Okazuje się, że jednak można jakieś nawyki przejąć od innych ludzi. Moja koleżanka, podczas rozmowy, dziwnie wykrzywia co jakiś czas usta. Nawet się nie obejrzałam jak przejęłam to po niej. Byłam tego świadoma i starałam się nie patrzeć na nią jak mówi. O ile może to być metoda na chwilę, o tyle na dłużej sami wiecie że tak się nie da. Fakt, ten nawyk nie trwał aż tak długo, ale jednak na tyle aby ciężko było nad nim panować. I stało się, przypadkowo mój nowy paskudny nawyk, został uwieczniony na zdjęciu. To był dla mnie najpaskudniejszy dzień w życiu jeśli idzie o spojrzenie na samą siebie. Zaczęłam się kontrolować. Było jak się okazało ciężko. Coś co się w nas zakoduje, z trudem to zwalczamy. Zapanowałam wreszcie nad przejętą "ułomnością" :D Ponieważ koleżanka, okazała się "koleżanką" tym samym ograniczam bardzo kontakty, a jeśli już to minimum słów a i przynajmniej nie przypominam sobie jej fatalnego nawyku, który pech chciał że "przelazł" na mnie.
Strzeżcie się ludzi z dziwacznymi nawykami ;D

Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować.
Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany, nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
* Krzysztof Pieczyński *


Regulamin Linkarnia.pl | Wasze Reklamy | Nasze bannery | Kontakt z administracją |

Koszt tygodniowej reklamy na forum wynosi tylko 2, 80 zł! Wspomóż nas, informacje w stopce!
:
A*n*i*a napisał/a:
Czasami mam też tak, że wychodząc z pokoju zgaszam światło nawet jak ktoś w nim jest i np. czyta gazetę.

Tak też robię <lol2>

fortuna napisał/a:
Moja koleżanka, podczas rozmowy, dziwnie wykrzywia co jakiś czas usta.

Tak też bywa.
Jedna moja nauczycielka często używała(teraz mnie nie uczy) słowa "poniekąd".
Nie zauważyłem kiedy, a sam zacząłem tak samo.
Trochę mi to przeszło. Na szczęście. :D

:
Nawyki?
Często jak idę gdzieś w kurtce to co jakiś czas muszę poprawić rękawy, to znaczy je trochę pociągnąć, nawet wtedy kiedy są dobrze ułożone.
Kiedyś za każdym razem jak stresowałam się podczas rozmowy z kimś to bawiłam się kolczykiem w uchu. Któregoś dnia koleżanka zwróciła mi uwagę i od tej pory zaczęłam próbować tego nie robić. I jakoś to wyeliminowałam:P
Moim nawykiem jest również częste przeglądanie się w lusterku.
Niedawno zauważyłam również, że przejęłam od koleżanki śmiech, to znaczy teraz śmieję się identycznie jak ona. Nie wiem jak to się stało D: Próbuję się tego pozbyć, bo to dość głupi śmiech:D
I mam jeszcze taki nawyk, że jak mam kucyk to co jakiś czas muszę sobie go poprawić, nawet jak nie jest to konieczne. Kiedyś potrafiłam robić to co kilka minut(nie mogłam się opanować), teraz na szczęście rzadziej.
Myślę, że mam jeszcze więcej nawyków, ale na chwilę obecną nie mogę sobie reszty przypomnieć ;P

Kal Ho Naa Ho...
:
keram25 napisał/a:
Ja mam nawyk zamykania drzwi na zamek.
Wchodzę do domu i automatycznie zamykam.

Też tak mam :D

A ostatnio zaczęłam robić coś takiego jak ta buźka: ;D Straszne! ;)

:
Kryn napisał/a:
poprawiam se grzywkę


Ja też to robię :P Mam to z młodszych lat, jak miałem dłuższe włosy. Jak zasłaniały mi oczy, to musiałem odpychnąć je na bok :P Teraz nawet jak mam krótkie to czasem to robię. Nie mogę się odzwyczaić, chociaż bardzo chce. No i może kiedyś się uda, bo co raz rzadziej zdarza mi się to robić.

Mam jeszcze taki nawyk (chyba przydatny) że zawsze zgaszę światło jak wychodzę. Chyba że ktoś jest w pokoju (chociaż też czasem zdarzy mi się zgasić). Najgorsze jest to że jak jestem u kogoś to też tak mam...

Zawsze zamykam drzwi na klucz po wejściu.

Nie wiem czy mam jeszcze jakieś, ale na pewno coś by się znalazło.

Aniulek napisał/a:
Muszę co chwilę się przeglądać w lusterku, jak nie przeglądam się dłuższy czas to źle się czuję. Czuję, że źle wyglądam


Ja bym nie nazwał tego nawykiem - chyba każda kobieta musi się przeglądać ciągle :D





1500 postów - 2.01.2010r godz. 15.05
Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.