Depilacja jest dosć powszechna w dzisiejszym społeczeństwie zwłaszcza wśród kobiet.
Depilujecie się kobietki ? Co używacie ? Maszynki, kremy, wosk, depilator, a moze laser ?
Która metoda jest dla Was najlepsza aby ciałko było piekne, gładkie ?
Depilacja nie dzisiejszych czasach jest nie tylko dość powszechna, lecz powinna być koniecznością. Kobieta wydepilowana=kobieta zadbana.
Ponoć najskuteczniejsze są depilatory eloktroniczne i woski. Obydwu rzeczy jeszcze nie używam, chyba ze względu takiego że boje się bólu. Używam najczęściej zwykłej maszynki wraz z pianką do golenia oraz kremy do depilacji.
Dobra jest także depilacja cukrowa, a laser jest za drogi.
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Depilacja nie dzisiejszych czasach jest nie tylko dość powszechna, lecz powinna być koniecznością. Kobieta wydepilowana=kobieta zadbana.
Może niektórzy lubią owłosione, moze to ich podnieca.
keram25 napisał/a:
Panowie też niejednokrotnie pozbywają się owłosienia w pewnych miejscach.
A pozbywają się.... nie tylko sami pływacy.
Dobra. Ja stosowałam wszelkiego rodzaju już metody. Maszynki - są bardzo szybkie, dokadne, na jakiś wyjazd idealne. Wosk - na gorąco czy na zimno.. nie dla mnie, czasochłonne, trochę woli, resztki woski zwykle pozostają. Kremy - mam wraćliwą cerą i zwykle mam po nich wysypki, więc odpadają. Cukrowa papka - trzeba się namęczyć aby eliksir udał się tak jak trzeba. Też troszkę czasochłonne i troszkę boli. No i na koncu depilator, który teraz stosuję. Na początku malutko bolało, ale przyzwyczaiłam się. Kilka godzin 'po' utrzymuje się lekkie zaczerwienienie mieszków włosowych. 'Przed' warto zrobic peeling. No ale z czasem mogą pojawić się problemy z wrastającymi włoskami.
Depilacja nie dzisiejszych czasach jest nie tylko dość powszechna, lecz powinna być koniecznością. Kobieta wydepilowana=kobieta zadbana.
Hmmm a mi to podchodzi pod konieczność i kropka. Niby czemu ma każdy robić coś, co promują "gwiazdy" w TV. Ciekawe co na starość pozostanie, gdy nie będziecie miały siły za wiele przy sobie zrobić. Owłosione "małpki".
nika napisał/a:
Może niektórzy lubią owłosione, moze to ich podnieca.
Nie zastanawiałam się nigdy nad tym czy to jest akurat podniecające, ale masz rację, nie każdy ulega mani.
Ja się nie depiluję. Nie mam takiej potrzeby. Mam znikome włoski na rękach i nogach. Do tego bardzo jasne. Nie mam zamiaru robić z siebie gołej "barbi" . Nie przeszkadzają mi. Rozumie gdy ktoś ma ciemne i naprawdę bardzo widoczne. Wtedy sama bym je usuwała, ale tu już faktycznie ze względów estetycznych, a tak? Nie podzielam Ani wypowiedzi że to kobieta zadbana. To sztuczna kobieta. włosy na głowie też powinno się ścinać do skóry.
nika napisał/a:
Na początku malutko bolało, ale przyzwyczaiłam się.
Nigdy bym sobie nie zadała takiego bólu
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
Nie podzielam Ani wypowiedzi że to kobieta zadbana. To sztuczna kobieta.
To tak samo można powiedzieć jak kobieta jest umalowana. Wtedy też jest po części sztuczna,a nie w pełni naturalna. Zadbanie miałam na myśli, że jak kobieta jest hojnie obdarzona owłosieniem i pokazuje to światu to nieładnie to czasem wygląda.
Tylko właśnie jak pierwszy raz się wydepilujesz to jesteś już na to uzależniona do końca, musisz to robić cały czas.
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
To tak samo można powiedzieć jak kobieta jest umalowana.
Makijaż to dodatek, a depilacja to wyrywanie włosków które dała nam natura. One z całą pewnością spełniają jakąś funkcję. Inaczej by ich nie było.
A*n*i*a napisał/a:
Zadbanie miałam na myśli, że jak kobieta jest hojnie obdarzona owłosieniem i pokazuje to światu to nieładnie to czasem wygląda.
Mi akurat natura dała sama z siebie takie szczęście, że nie muszę tego robić. Trzeba naprawdę się przyjrzeć aby dostrzec że coś mam. Szkoda nawet abym to robiła z uwagi na fakt, że te włosy się wzmacniają i rosną dłuższe. Tylko bym sobie depilacją krzywdę zrobiła.
Jednak jak napisałam wyżej, gdybym miała ciemne, długie itp. to faktycznie bym to zrobiła.
Mam koleżankę, która właśnie jest szczodrze obdarowana przez naturę i gdy tylko tego nie zrobi, to wygląda okrutnie. W zimie nosi spodnie, więc jakiś czas nie goliła nóg specjalnie aby mi pokazać. To był koszmar. Można używać grzebienia. Nieźle się z tego uśmiałyśmy. Wiem że stosuje jakiś krem, po którym trzeba się wykąpać. To wszystko razem z nim pod wodą spada. Przyznaje, że ja nawet na tym się nie znam, bo i nie interesowałam.
Jedyne włosy jakie usuwam to są pod pachami, ale to już inna bajka.
A*n*i*a napisał/a:
Tylko właśnie jak pierwszy raz się wydepilujesz to jesteś już na to uzależniona do końca, musisz to robić cały czas.
To właśnie wiem, dlatego nigdy nie zamierzam tego robić.
Kiedyś chciałam tak na próbę, zobaczyć jak to jest. Jednak dowiedziałam się o tym odrastaniu i umacnianiu włosa, to nawet nie ryzykuję.
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
Jedyne włosy jakie usuwam to są pod pachami, ale to już inna bajka.
Ale jednak coś związanego z depilacją.
Wiem goląc się tam mamy mniejsze problemy z poceniem się w tym miejscu. Bakterie się tak nie roznoszą.
Zawsze jak kobieta ma naprawde duży problem z nadmiernym owłosieniem zalecana jest wizyta u lekarza, może winą są hormony. Czytałam o tym, ale nazwy potencjalnej choroby to nie pamiętam.
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Wiem goląc się tam mamy mniejsze problemy z poceniem się w tym miejscu. Bakterie się tak nie roznoszą.
W moim przypadku jest inaczej, gdy właśnie mam tak brak owłosienia (a brak mam zawsze bo nie wygląda to przyjemnie) to muszę koniecznie używać - sekret w sztyfcie. To powoduje że mam całkowicie sucho i absolutnie przez cały dzień nie spocę się mimo największych upałów. Bez tego , to mogę nosić chusteczki Nie wiem czemu tak jest. Myślę że jednak te włosy, zapobiegają poceniu.
A*n*i*a napisał/a:
Zawsze jak kobieta ma naprawde duży problem z nadmiernym owłosieniem zalecana jest wizyta u lekarza, może winą są hormony.
Pewnie coś w tym jest. Ja nigdy się tym nie interesowałam. Być może to zbyt dużo hormonu męskiego. Przeważnie kobiety o ciemnej karnacji i ciemnych oczach, mają nawet wąsy. Parę miesięcy temu , dowiedziałam się od innej koleżanki, że normalnie się goli jak facet. To był dla mnie szok. W takiej sytuacji bym wolała poradzić się lekarza. To przecież jest krzywda. Z czasem pewnie i twarz będzie inna, taka chyba bardziej szorstka.
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
Parę miesięcy temu , dowiedziałam się od innej koleżanki, że normalnie się goli jak facet.
Czy ja dobrze zrozumiałam? Maszynka i twarz u kobiety? Bardzo współczuje kobiecie, bo skutki są niestety opłakane jeśli goli się maszynką na twarzy. To chyba idzie na gołe oko zauważyć jak ktoś się w taki sposób depiluje. Ale na lekarza już chyba za późno skoro pierwsze pociągnięcie maszynką się zdarzyło.
fortuna napisał/a:
Ale mimo wszystko to nie jest tak drastyczna.
Szybka i bezbolesna
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Czy ja dobrze zrozumiałam? Maszynka i twarz u kobiety?
Dokładnie. Byłam sama w szoku jak mi to powiedziała. Niby teraz jak dotknęłam jej twarzy jest delikatna, ale z czasem? Nie wyobrażam sobie tego. Przecież skóra będzie zupełnie inna, twardsza jak u faceta. Jej nawet, z tego co mówiła to i takie coś w rodzaju nieznacznej brody pokazuje się. Ma dziewczyna faktycznie problem.
Co prawda, czasem widuję w autobusie babeczki ciemnej karnacji z lekkim wąsikiem, ale nie spodziewałam się, że moja koleżanka goli się żyletką. Radziłam aby poszła z tym do lekarza, że coś musi być nie tak, ale jak się wstydzi to nic na to nikt nie poradzi.
A*n*i*a napisał/a:
To chyba idzie na gołe oko zauważyć jak ktoś się w taki sposób depiluje.
Kiedy ja nie zauważyłam. Może dlatego że nigdy nie zwracałam na to uwagi. Do głowy nawet by mi coś takiego nie przyszło.
Po drugie jak nie lekarz, to i w aptece się znają i mogą coś doradzić, ale nie maszynka.
Ja w tej kwestii przyznaję że jestem ciemna.
A*n*i*a napisał/a:
Szybka i bezbolesna
Dokładnie. Takie golenie akurat nie boli.
Przyznam się, że raz chciałam zobaczyć jak to jest, gdy wyrywa się brwi.
Naciągałam się, naszarpałam i nie wyrwałam tylko opuchlizna od szarpania się zrobiła. Lecz kto wie, czy razu któregoś nie skusze się i zapukam do salonu kosmetycznego. Tak mnie coś korci, ale zobaczymy.
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
Jej nawet, z tego co mówiła to i takie coś w rodzaju nieznacznej brody pokazuje się.
Na brodzie to pewnie tylko pojedyncze włoski ma (a może się myle), które łatwo idzie usunąć np. pęsetą.
Już pamiętam tą nazwe choroby. Jest to hirsutyzm, który charakteryzuje się nadmierną ilością owłosienia. Bardzo często są to ciemne włosy. Dlatego bardzo możliwe, że ona to ma, więc na jej miejscu jak najszybciej bym poszła do lekarza. Wstyd? Na każdego jest co innego wstydliwego, ale w tym przypadku bym włożyła wstyd do kieszeni.
fortuna napisał/a:
Kiedy ja nie zauważyłam.
To może była świeżo po depilacji Jednak kiedy włosy zaczynają odrastać to widać je, takie ciemne oraz sztywne.
fortuna napisał/a:
Naciągałam się, naszarpałam i nie wyrwałam
Bo pewnie źle chwyciłaś. Zawsze zalecana jest kostka lodu dla tych, którzy boją się bólu przy wyrywaniu brwi.
Taka depilacja kosztuje ok. 6zł. Ja byłam raz właśnie z ciekawości aby zobaczyć jak to jest. Jeśli można porozmawiać jeszcze o brwiach to nie cierpie jak kobieta ma je bardzo cienkie, nie przypominające naturalnego kształtu i szerokości oraz długości.
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Skąd wiesz o forum?: z google chyba :) Pomógł: 16 razy Wiek: 22 Dołączył: 08 Gru 2007 Posty: 1971 Piwa: 49/8 Skąd: K-Pom.
875210
Wysłany: Sob 25 Lip, 09 15:06
Chyba dziewczynki nie będą na mnie złe jak się tu wypowiem
Depilacja u kobiet jest dość potrzebna, a zwłaszcza dla faceta... Bo jednak lepiej przejechać ręką po pięknej, gładziutkiej nóżce, niż po owłosionej... Ale mimo to facet nie popatrzy zbyt długo jak sobie wyrywać włosy To jest okropny widok... A zwłaszcza jak se coś tam ciągniecie a z tym włosy (chyba to z tym woskiem), ale nie jestem pewny bo wole nie wiedzieć... To jest okropny widok... Kiedyś widziałem, to nie mogłem patrzeć... Tak se rwać włosy żywcem... Ciekawe jak bardzo to boli... Ja tam nie wiem i nie wnikam w to jak moja dziewczyna się depiluje. To mogło by za bardzo mną wstrząsnąć psychicznie i nie tylko. Nawet sobie wyobrazić nie chcę...
Co do maszynek to wiem że nie są skuteczne, bo zetną tylko, ale włoski wam szybko odrosną... Już następnego dnia je czuć...
Więc nigdy nie róbcie depilacji na oczach faceta, jeśli nie chcecie mu zniszczyć psychiki... Wy i tak już nad nami za bardzo się znęcacie...
Są rzeczy, które bardziej bolą. A raz depilatorem przejadę i mam spokój na miesiac.
fortuna napisał/a:
Przyznam się, że raz chciałam zobaczyć jak to jest, gdy wyrywa się brwi.
Na początku troszkę boli, potem już tylko przyzwyczajenie. Ale jeśli chcesz pierwszy raz wyrwac brwi - polecam kosmetycznę - nada kształt brwiom. Potem możesz sama wyrywac już włoski.
fortuna napisał/a:
Ja się nie depiluję. Nie mam takiej potrzeby. Mam znikome włoski na rękach i nogach.
Zazdroszczę Ci. Nie masz tego problemu.
Sheikh Rattle-al-Roll napisał/a:
Więc nigdy nie róbcie depilacji na oczach faceta, jeśli nie chcecie mu zniszczyć psychiki... Wy i tak już nad nami za bardzo się znęcacie...
Jakie znowu znęcanie. Zastanawiam się czemu by nie robić depilacji na oczach faceta ? Bo facet poparzy krzywo ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum