Poprzedni temat «» Następny temat
"Wypalone uczucia"
Autor Wiadomość
fortuna 



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 28 Sty 2007
Posty: 5227
Piwa: 59/127

14537 linkarnia_coin
Wysłany: Sob 16 Sty, 10 17:04   "Wypalone uczucia"

Czy warto podtrzymywać związek gdzie przynajmniej w jednej ze stron wypaliły się uczucia?
Czy to nie jest wtedy związek z litości i jeszcze większa wyrządzana krzywda drugiej osobie?
Czy warto ulegać prośbie stronie która jeszcze do nas żywi ogromne uczucie abyśmy nie odchodzili?
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.

* Krzysztof Pieczyński *
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     

ziomuś 
OmnibuS 2010



Skąd wiesz o forum?: z google chyba :)
Pomógł: 16 razy
Wiek: 22
Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1971
Piwa: 49/8
Skąd: K-Pom.

875210 linkarnia_coin
Wysłany: Sob 16 Sty, 10 17:08   

fortuna napisał/a:
Czy warto podtrzymywać związek gdzie przynajmniej w jednej ze stron wypaliły się uczucia?


Raczej nie, bo one ponownie się raczej już nie rozpalą. Jest to tylko strata czasu.
Chociaż jak ktoś chce, to czemu to niech robi co mu się podoba - ale to i tak będzie wielka strata czasu.

fortuna napisał/a:
Czy warto ulegać prośbie stronie która jeszcze do nas żywi ogromne uczucie abyśmy nie odchodzili?


Nie, bo pomagając tak jemu/jej, utrudniamy wszystko sobie.
_________________




1500 postów - 2.01.2010r godz. 15.05
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
nika 
-User
Było Powstanie.



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 28 Sty 2007
Posty: 866
Piwa: 12/1
Skąd: Konstantynopol.

131183 linkarnia_coin
Wysłany: Nie 17 Sty, 10 22:03   

Cytat:
Czy warto podtrzymywać związek gdzie przynajmniej w jednej ze stron wypaliły się uczucia?
Czy to nie jest wtedy związek z litości i jeszcze większa wyrządzana krzywda drugiej osobie?
Czy warto ulegać prośbie stronie która jeszcze do nas żywi ogromne uczucie abyśmy nie odchodzili?



Nie warto podtrzymywać związku.. Wiem, sama byłam w podobnym. Strasznie się dusiłam ja i on.
Moze i jest to związek z litości.. sądzę też, że raczej strach przed opuszczeniem, które tak czy siak musi nastąpić.
Nie warto ulegać.. trzeba iść na przód..

Zacytuję tutaj pewną myśl pewnego użytkownika z serwisu Cytaty.info ( Vort )
Cytat:
Reanimacja uczucia przeważnie wbija ostatni gwóźdź do trumny. Lepiej pozostać przyjaciółmi, niż być odwróconymi do siebie plecami, mimo trzymania się za ręce.


Podpisuję się pod nią moimi wszystkimi opuszkami palców i myślami.
Miłość i tak boli. Rozstanie byłoby w takich sytuacjach najrozsądniejszym krokiem.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM
Linki | Linksor | filmy online w kino-online | Forum Literackie Młodych Pisarzy | Nieziemskie Forum - Planetarnia.pl | Twoja reklama tutaj ? Zapoznaj się z cennikiem

Praca magisterska - chwilówki - www.netcv.pl - perfumy damskie - Publikacje serwerów MuOnline - szkolenie ochrona danych - proaktywnie.pl - Rehabilitacja wałcz - Buty - prepaid phone cards - PPS - Nieruchomości Toruń - wymienniki - armatura gazowa - Acheron Sherrilyn Kenyon