Poprzedni temat «» Następny temat
W "imię miłości"?
Autor Wiadomość
A*n*i*a 
Top-L-Roku 2009



Pomogła: 5 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 31 Sty 2009
Posty: 1517
Piwa: 12/19

732077 linkarnia_coin
Wysłany: Pią 25 Wrz, 09 18:14   W "imię miłości"?

Co jesteście w stanie zaakceptować w swoim partnerze w "imię miłości"?
Bałaganiarstwo, niecodzienne hobby, fascynacja filmami porno.. itp.. Czy to jest w stanie osłabić, a nawet zabić miłość?
_________________
I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.

"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     

 
OmnibuS



Pomogła: 6 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Cze 2008
Posty: 1116
Otrzymał 8 piw(a)

651766 linkarnia_coin
Wysłany: Pią 25 Wrz, 09 19:52   

Jestem w stanie zaakceptować niektóre rzeczy, a niektóre nie. Ale żebym niczego nie musiała tolerować [tak wiem, to niemożliwe] to staram się nie wiązać z kimś, kto ma w sobie coś co mi przeszkadza. Nie chciałabym nigdy zmieniać człowieka, dlatego jak mi coś nie odpowiada - nie związuję się z nim. Im mniej w związku kompromisów i tolerancji tym lepszy związek. To, że akceptujemy coś chwilowo, nie oznacza, że zniesiemy to przez całe życie, dlatego nigdy się nie angażowałam w takie związki.
A*n*i*a napisał/a:
Czy to jest w stanie osłabić, a nawet zabić miłość?

Tak. Może nie od razu, ale z czasem wszystko wychodzi.
_________________
Forum młodzieżowe (:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
fortuna 



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 28 Sty 2007
Posty: 5227
Piwa: 59/127

14537 linkarnia_coin
Wysłany: Pią 27 Lis, 09 00:36   

W imię miłości? Nie istnieje dla mnie takie pojęcie.
W chwili fascynacji, mogę mieć klapki na oczach. W chwili bycia razem, lepiej mieć oczy otwarte od pierwszego dnia. Wtedy mniej rozczarowań i kłótni. Bałaganiarz? - jeśli ja lubię porządek? Tzn. że w w imię miłości mam być dla niego służącą , sprzątaczką czy nie wiadomo kim jeszcze? Odpada.
Musi wiedzieć że papierka po cukierku nie rzuca się na podłogę. Nie smarka się w rękaw od koszuli i nie wyciera się brudnych nóg o prześcieradło.

Mówimy że szukamy kogoś, kto ma w sobie to coś. Zastanowić się tak głębiej, to tym czymś będzie to, co nam odpowiada czyli zbliżone do nas.
Bycie we dwoje, to zawsze kompromisy, ale takie które nam wspólnie odpowiadają. Nie w imię miłości a w imię normalnego życia.
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.

* Krzysztof Pieczyński *
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
A*n*i*a
ziomuś 
OmnibuS 2010



Skąd wiesz o forum?: z google chyba :)
Pomógł: 16 razy
Wiek: 22
Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 1971
Piwa: 49/8
Skąd: K-Pom.

875210 linkarnia_coin
Wysłany: Sro 30 Gru, 09 16:58   

Cytat:
Mówimy że szukamy kogoś, kto ma w sobie to coś. Zastanowić się tak głębiej, to tym czymś będzie to, co nam odpowiada czyli zbliżone do nas.


Jeśli każdy by tak szukał, to na świecie byłoby bardzo mało związków.

fortuna napisał/a:
Bałaganiarz? - jeśli ja lubię porządek? Tzn. że w w imię miłości mam być dla niego służącą , sprzątaczką czy nie wiadomo kim jeszcze? Odpada.


Nawet bałaganiarz może się zmienić jeśli tylko chce. Ja też byłem wielkim bałaganiarzem i dalej jestem, ale już tym bardziej mniejszym :P

Ja w mojej dziewczynie jestem w stanie sporo zaakceptować, ale nie wszystko. Tak samo jak ona we mnie.
_________________




1500 postów - 2.01.2010r godz. 15.05
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
 
OmnibuS



Pomogła: 6 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Cze 2008
Posty: 1116
Otrzymał 8 piw(a)

651766 linkarnia_coin
Wysłany: Nie 03 Sty, 10 15:34   

ziomuś napisał/a:
Jeśli każdy by tak szukał, to na świecie byłoby bardzo mało związków.

Zapewne tak, ale za to byłby mniejszy procent rozwodów i rozpadów rodzin. Byłoby mniej związków, ale lepszych.
ziomuś napisał/a:
Nawet bałaganiarz może się zmienić jeśli tylko chce.

Właśnie, bardzo ważne jest tutaj to - jak chce. Ale jak robi to wbrew sobie to już nie jest dobre.
_________________
Forum młodzieżowe (:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
młoda 
wredna suka (:



Pomogła: 2 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 03 Kwi 2007
Posty: 980
Piwa: 12/15
Skąd: hell

367528 linkarnia_coin
Wysłany: Nie 03 Sty, 10 15:45   

faceta to trzeba sobie 'wychować'. każdy z Nas ma wady. nigdy nie będziemy dla siebie idealni. ja sama jestem świadoma, że mam cechy, nawyki, które mojego faceta wkurzają , irytują. podobnie ja mam z Nim. też sa pewne rzeczy, które mnie denerwują. ale pewne rzeczy można zaakceptować.
przecież nie kocha się za, ale mimo wszystko.

jeszcze się odniosę do postu fortuny.
bo faktycznie nie można wszystkiego totalnie olewać. i udawać, że nie problemu.
o pewnych rzeczach można po prostu pogadać i delikatnie coś zasugerować.
_________________
.z każdym bitem serca.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
fortuna 



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 28 Sty 2007
Posty: 5227
Piwa: 59/127

14537 linkarnia_coin
Wysłany: Nie 03 Sty, 10 19:13   

ziomuś napisał/a:

Jeśli każdy by tak szukał, to na świecie byłoby bardzo mało związków.

No a jak chcesz zawrzeć związek? Z przypadku? Zauroczenie to nie miłość. Są związki gdzie uniesienia tylko chwilowe i koniec i te trwałe. Do trwałego trzeba podchodzić nieco chłodniej.
ziomuś napisał/a:

Nawet bałaganiarz może się zmienić jeśli tylko chce.

Nie twierdzę że nie. Jednak niech najpierw udowodni na ile jest w stanie się zmienić. Choć ryzyko jest wielkie że po ślubie wróci do starych nawyków.
Ań napisał/a:
Byłoby mniej związków, ale lepszych.

Tu trudno aż tak prorokować. Nigdy nie wiadomo kiedy nawet w udanych związkach pojawi się "wąż który skusi skosztować zakazanego owocu ;D " . Trudno tak jednoznacznie dowieść tego, ze lepsze związki nie zdradzają się.
Cytat:
faceta to trzeba sobie 'wychować'.

O tak. Jak najbardziej. Postawa dobrego związku to koniec z niańczeniem, czyli przerwania więzi synuś a mamunia. Tu nasza rola aby "dobrze wychować skrzywiony charakter" ;D i to w jak najszybszym czasie.
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.

* Krzysztof Pieczyński *
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Tagi: akceptacja :: miłość :: imię :: wady
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime
Wersja forum PDA/GSM
Linki | Linksor | filmy online w kino-online | Forum Literackie Młodych Pisarzy | Nieziemskie Forum - Planetarnia.pl | Twoja reklama tutaj ? Zapoznaj się z cennikiem

kufle - TŁUMACZENIA Łódź - gitara muzycznymarket - implanty zębów - praca Zabrze - www.consultants.pl - tapety - darmowe forum - teksty piosenek - blog moderowany - lodówki - Agencja Hostess - veranda - chromowanie - strony internetowe