Wysłany: Nie 06 Gru, 09 17:42 Darmowa żywność dla rolników
Ostatnio dowiedziałam się, że u mnie w mieście była wydawana żywność dla rolników. Chodzi mi tutaj o darmowe mleko, cukier, ryż, mąkę itd. w dużych ilościach na każdego rolnika. Czu uważacie, że coś takiego powinno w ogóle być? Ja rozumiem podarować jedzenie naprawdę biedniejszym rolnikom, ale nie takim którzy są najbogatsi w mieście i mają kilka tysięcy na miesiąc! Jedni ludzie nie mają nawet za co święta zrobić, a opieka społeczna jeszcze daje tym bogatym. Nie wiem co się dzieje już w tej Polsce..
Piszę, bo jestem trochę tym oburzona. Może ktoś myśli tutaj podobnie jak ja.
Jesteście zdania, że lepiej brać skoro dają czy unieść się honorem i podarować jedzenie uboższym od siebie?
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Skąd wiesz o forum?: z google chyba :) Pomógł: 16 razy Wiek: 22 Dołączył: 08 Gru 2007 Posty: 1971 Piwa: 49/8 Skąd: K-Pom.
875210
Wysłany: Nie 06 Gru, 09 18:42
A*n*i*a napisał/a:
Czu uważacie, że coś takiego powinno w ogóle być?
A czemu nie? Mogą zarabiać kilka tysięcy, ale to za ile sprzedają swoje produkty... Chociaż trochę im się zwróci.
A to że zarabiają tyle, nie oznacza że żyją jak bogaci (no chyba że na prawdę żyją) - bo też muszą wszystko kupić...
A*n*i*a napisał/a:
ale nie takim którzy są najbogatsi w mieście i mają kilka tysięcy na miesiąc!
Moja sąsiadka zarabia razem z mężem 7tyś/miesiąc i ma jedno dziecko - i jeszcze bierze z opieki społecznej itp. mimo że dużo biedniejsze rodziny w okolicy nie mogą dostać bo ich dochody są większe o kilka złotych na jedną osobę... A zarabiają grosze. A u Ciebie dawali wszystkim - to i wszyscy brali.
Cytat:
Jesteście zdania, że lepiej brać skoro dają czy unieść się honorem i podarować jedzenie uboższym od siebie?
Jasne że brać. Jak dają wszystkim to wszyscy biorą. Ale jak niektórzy wymuszają, chociaż im się nie należy - to już jest chamskie.
A*n*i*a napisał/a:
Nie wiem co się dzieje już w tej Polsce
A ja powiem tak - mnie w tym kraju już chyba nic nie zdziwi. Chyba że rząd poda się do dymisji, znajdzie się jakiś porządny, podniosą zarobki i obniż ceny - ale prędzej bym pomyślał że to jakiś sen i nie mogę sie obudzić
Skąd wiesz o forum?: z google.pl Pomógł: 3 razy Wiek: 16 Dołączył: 29 Sty 2007 Posty: 185 Otrzymał 2 piw(a)
27268
Wysłany: Nie 06 Gru, 09 21:40
Jak mają dawać to lepiej niech dają już wszystkim ,żeby nie robić zamieszania ,bo ci którzy nie dostali mogą poczuć się urażeni i też domagać się takiej dotacji.Po za tym w rolnictwie wszystko może się zdarzyć i nagle z najbogatszego rolnika w okolicy stajesz się bankrutem.
A*n*i*a napisał/a:
Jedni ludzie nie mają nawet za co święta zrobić, a opieka społeczna jeszcze daje tym bogatym. Nie wiem co się dzieje już w tej Polsce..
Nie dasz ? Jest źle ! Dasz ? Też jest źle , ludziom to jednak nigdy się nie dogodzi.
Obserwując moją okolicę dochodzę do wniosku, że rolnicy owszem nie należą do najbiedniejszych, bo potrafią kombinować. Często ktoś z rodziny wyjeżdża do pracy za granicę i stąd mają pieniądze na remonty, zakup sprzętu, nawozy...
Pomoc powinna być dla biednych... Oni są biedni na papierze - a to się bardziej liczy jeśli chodzi o pomoc społeczną. Często pracują nielegalnie i wyglądają na dzianych.
Skąd wiesz o forum?: od qumpla
Dołączył: 06 Gru 2009 Posty: 132 Postawił 26 piw(a)
24090
Wysłany: Pon 07 Gru, 09 21:50
Adres Forum / strony:www.longju99.eu
Taki traktor nowy kosztuje milion zł... oni obracają taką kasą, że my sobie z tego sprawy nie zdajemy... Ale oni nie wydają na chate i wozy itp bo im nie zależy... cały czas inwestują...
ale to za ile sprzedają swoje produkty... Chociaż trochę im się zwróci.
Wydaje mi się, że więcej powinni zyskać sprzedając własne produkty.
Sheikh napisał/a:
Moja sąsiadka zarabia razem z mężem 7tyś/miesiąc i ma jedno dziecko - i jeszcze bierze z opieki społecznej
To jak to możliwe, że dostaje pomoc z opieki społecznej? Albo robi jakieś przekręty albo opieka społeczna jest ślepa.
Kryn napisał/a:
bo ci którzy nie dostali mogą poczuć się urażeni
Dla mnie to jest dziwne jeżeli bogata osoba domaga się z Państwa jeszcze dla siebie korzyści, nie tylko materialnych. Nie wydaje mi się, że Polska jest na tyle bogatym krajem żeby jeszcze dofinansowała bogate rolnictwa, bogatych ludzi. I najgorsze jest to, że tym którym się naprawdę należy np. żywność czasem jej nie dostaną bo przekraczają groszowe sprawy. Ale ten ktoś bogatszy z łatwością dostanie..
Kryn napisał/a:
nagle z najbogatszego rolnika w okolicy stajesz się bankrutem.
Jeśli ten ktoś zostanie w końcu bankrutem, nie będzie miał pieniędzy na życie-spoko taką pomoc powinien otrzymać.
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Skąd wiesz o forum?: z google chyba :) Pomógł: 16 razy Wiek: 22 Dołączył: 08 Gru 2007 Posty: 1971 Piwa: 49/8 Skąd: K-Pom.
875210
Wysłany: Wto 08 Gru, 09 16:29
A*n*i*a napisał/a:
Wydaje mi się, że więcej powinni zyskać sprzedając własne produkty.
Ale w polsce jest odwrotnie. Dla rolnika już niewiele sie opłaca robić, bo często to przynosi mu tylko straty. Zwłaszcza jak ktoś ma jakiś mały kawałek pola..
A*n*i*a napisał/a:
Albo robi jakieś przekręty albo opieka społeczna jest ślepa.
A ja powiem tak - ma tam koleżankę...
Znajomości wiele dają.
Właśnie może i takim rolnikom, którzy mają mało ziemi należy się taka pomoc. Oo właśnie-przy takich akcjach każdy rolnik powinien przedstawić jakiś raport o osiąganych zyskach czy dochodach. Wtedy by było wszystko jasne, a może też nie?
Sheikh napisał/a:
ma tam koleżankę..
W tych czasach chyba tylko znajomości są potrzebne żeby coś zdobyć.
Jeśli takie "wykwalifikowane" osoby pracuję w Polskich opiekach społecznych to ja dziękuje. Dawać komuś, bo to moja znajoma.
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
rolnik powinien przedstawić jakiś raport o osiąganych zyskach czy dochodach. Wtedy by było wszystko jasne, a może też nie?
Jeśli chodzi o dokumentacje to trudno przedstawić rolnikowi rzeczywiste przychody... Oblicza się je na podstawie tzw. hektara przeliczeniowego. A ile on wynosi zależy od urzędu....
Ostatnio dowiedziałam się, że u mnie w mieście była wydawana żywność dla rolników. Chodzi mi tutaj o darmowe mleko, cukier, ryż, mąkę itd. w dużych ilościach na każdego rolnika.
Czysta głupota. Przecież sama nazwa rolni mówi za siebie.
Dobra- może być biedny, nie mieć dużego gospodarstwa ale te kury, świnka, krowa czy zboże ma.
Postawcie biednego rolnika obok biednego mieszczanina. Kto przeżyje?
Oczywiście że należy się pomoc rolnikom. Jednak żywność? To nieco zabawne.
Sheikh napisał/a:
A to że zarabiają tyle, nie oznacza że żyją jak bogaci (no chyba że na prawdę żyją) - bo też muszą wszystko kupić...
Jednak nie żyją jak ubodzy.
Sheikh napisał/a:
A u Ciebie dawali wszystkim - to i wszyscy brali.
I tu napisałeś coś mądrego, jednak trzeba zwrócić uwagę na pazerność ludzi. Niczego się nie wstydzą.
Kryn napisał/a:
Jak mają dawać to lepiej niech dają już wszystkim ,żeby nie robić zamieszania ,bo ci którzy nie dostali mogą poczuć się urażeni i też domagać się takiej dotacji.
Cóż za myślenie.
Tirsa napisał/a:
Pomoc powinna być dla biednych... Oni są biedni na papierze - a to się bardziej liczy jeśli chodzi o pomoc społeczną.
Tak też nie można uogólniać. Też sa i biedni rolnicy, jednak jak wspomniałam wyżej, oni są w stanie się utrzymać choćby z tego maleńkiego gospodarstwa. Utrzymać nie oznacza dostatnio żyć. Powiedzmy na tyle aby mieć co do gara włożyć. Jednak istnieją też inne potrzeby np. ubranie, środki higieny itp.
Tak- jestem za pomocą ale nie za taką jak napisała ANIA.
Nie dla wszystkich, bo to żenada. Dla naprawdę potrzebujących.
nesz1 napisał/a:
Taki traktor nowy kosztuje milion zł... oni obracają taką kasą, że my sobie z tego sprawy nie zdajemy...
Obraca kasą tak samo jak miastowy- nieliczni.
Zaciągają kredyty w bankach które z trudem spłacają albo w pewnym momencie wcale. Nie rób z każdego rolnika obrzydliwie bogatego bo nasze rolnictwo dawno temu jak padło.
A*n*i*a napisał/a:
Wydaje mi się, że więcej powinni zyskać sprzedając własne produkty.
Powinni ale zyski mają inni, nie rolnicy. Rolnik dostaje grosze a sprzedaje się jego towar za setki.
Sheikh napisał/a:
Ale w polsce jest odwrotnie. Dla rolnika już niewiele sie opłaca robić, bo często to przynosi mu tylko straty. Zwłaszcza jak ktoś ma jakiś mały kawałek pola..
No właśnie. Cokolwiek sprzedaje, zysk marny. Często więcej wkłada własnych pieniędzy niż zyskuje- czyli strata.
nesz1 napisał/a:
Chodzi mi o to, że mogli by popracować troche i zarobić, odłożyć i wydać , później żyć jak bogacze ale im nigdy to nawet nie wpadnie do głowy ...
Odłożyć trzeba mieć z czego. Wiesz, tak łatwo wypowiadać się za wszystkich rolników w chwili, gdy nie jest się rolnikiem. Tak łatwo bronic siebie i ukazywać najbiedniejszego, najbardziej potrzebującego a innych wytykać palcami że są do bani (oczywiście nie stwierdzam że Ty najbiedniejszy itp. to tylko tak dla przykładu napisałam).
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
Pomógł: 1 raz Wiek: 30 Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 744 Piwa: 17/32
137677
Wysłany: Pią 26 Mar, 10 19:44
A*n*i*a napisał/a:
Ja rozumiem podarować jedzenie naprawdę biedniejszym rolnikom, ale nie takim którzy są najbogatsi w mieście i mają kilka tysięcy na miesiąc!
Wytłumacz mi jak może być rolnik najbogatszy w mieście ? Poza tym skąd te informacje.
Ja nigdy nie słyszałem aby rolnicy dostawali żywność i to do tego w mieście ?
Dlaczego każdy uparł się na tego rolnika? Co oni wszystkim zrobili...to że pracują aby mieszczanie mieli co jeść?
Czy Wy naprawdę myślicie, że rolnik dostaje za żywność tyle co Wy płacicie w sklepie...zaledwie 25 % tego albo i mniej w zależności ilu pośredników jest po drodze...
To, że ludzie ze wsi dostają zapomogi czy inne świadczenia myślę iż jest normalne. Ludzie w mieście również nawet w dużo większym stopniu wykorzystują wszelkie dodacie bo są bardziej doinformowani.
Zapraszam na wieś (ten kto ma rodzinę to wie) ile trzeba włożyć pracy, pieniędzy aby osiągnąć choć minimalny zysk.
nesz1 napisał/a:
Taki traktor nowy kosztuje milion zł... oni obracają taką kasą, że my sobie z tego sprawy nie zdajemy... Ale oni nie wydają na chate i wozy itp bo im nie zależy... cały czas inwestują...
To jaki to jest traktor za milion - Ferrari ?
Zejdź na ziemię bo telewizja i radio wywołują niewiedzę wśród ludzi.
Ja mieszkam na wsi i owszem widziałem traktory za np. 400 tys, ale za milion - kogo na nie stać - ludzi którzy wzięli kredyty, aby mogli dostać dotację do gospodarstwa lecz najpierw muszą się wykazać...
Przepraszam wszystkich za moją wybuchowość, ale śmieszy mnie gdy rzucane są takie informacje niewiadomego pochodzenia i komentarze, które wydają się być pisane przez pryzmat zamkniętego w jakimś dziwnym świecie człowieka.
Ja nigdy nie słyszałem aby rolnicy dostawali żywność i to do tego w mieście ?
Tak w mieście. Chociaż nie dużym, bo liczy ok. 6 tysięcy mieszkańców ale jednak o prawach miejskich.
O tych całych zbiórkach wiem z obserwacji, a mianowicie z bezpośredniej styczności z takim zachowaniem.
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum