lusia -User lucyna
Skąd wiesz o forum?: z polecenia
Dołączyła: 20 Gru 2009 Posty: 64 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Gliwice
14201
Wysłany: Pią 15 Sty, 10 13:29
masz rację
kazde rozwiązanie jest skomplikowane
co do tego że zajmą się-jestem pewna że tak
problem z domem opieki?tak,szukam rozwiązania
zycie niestety nie daje gotowych rozwiązań i dlatego ja jestem zwolennikiem szukania z wyprzedzeniem i nie boje się podejmować różnych kroków-ozywiście spokojnie i z rozwagą
z dziećmi rozmawiamy o tym,ponieważ muszą być świadome naszych oczekiwan i wiedzieć jaki mamy pogląd
np. na nie podtrzymywanie zycia
oddanie narządów
nie robienie cholernych nagrobków,masakrycznie dużych i ozdobnych
i wiele tych spraw ,które związane sa ze starością,chorobą i śmiercią
nie robienie cholernych nagrobków,masakrycznie dużych i ozdobnych
Tu się z tobą zgodzę z tym że jednak trzeba wziąć pod uwagę czasy. Kiedyś była taka a nie inna moda. Dzis może inaczej spostrzegamy śmierć i całą jej otoczkę. Zaczynamy dostrzegać bardziej życie i należne jemu prawa jak i nie angażowanie bliskich w sensie ciągłego przywiązania do cmentarza. Pamięć tak, ale ganianie " o każdej porze dnia czy roku" na cmentarz i stawianie okazałych marmurów dla oka ludzkiego, dziś już nie robi wrażenia. Żyjemy bardziej nowocześnie i funkcjonalnie. Liczy się to co mamy w sercu.
U mnie jest coś, co bardzo mi się podoba- Ogród Pamięci. To taka jakby studzienka gdzie wsypuje się na trawkę prochy. Nie ma urny, nie ma nic. Jest tylko mała tabliczka na cegiełkach, która mówi o tym że ktoś taki został tu rozsypany. Fajna sprawa. Nie ma ziemi zwalanej na ciało, nie ma zamurowań jak w przypadku wstawianej urny w specjalne miejsca.
W przyszłości tak chce być rozsypana. I słowa " Niech jej/jemu ziemia lekką będzie" mają w/g mnie prawdziwe znaczenie.
lusia napisał/a:
np. na nie podtrzymywanie zycia
oddanie narządów
Co do podtrzymywania życia, mam podobne poglądy, choć nieco boję się ich. Lecz tu tylko w grę wchodzą uczucia względem bliskich i kwestia czy dam radę powiedzieć- odłączcie. Bo fajnie się dyskutuje w chwili gdy nie jesteśmy niczym obciążeni.
Cytat:
problem z domem opieki?tak,szukam rozwiązania
hmmm czy chcesz przez to powiedzieć że starasz się znaleźć już na przyszłość takie miejsce i tam zapisać tzn. złożyć jakieś ku temu stosowne dokumenty? Pewnie źle to zrozumiałam, ale nie wiem jak do końca to odebrać.
Cytat:
masz rację
kazde rozwiązanie jest skomplikowane
O tak. Nic nie ma prostego a zwłaszcza tam, gdzie w grę wchodzą uczucia, a i przeskoczenie barier urzędowych też ma swój ciąg problemów.
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
* Krzysztof Pieczyński *
lusia -User lucyna
Skąd wiesz o forum?: z polecenia
Dołączyła: 20 Gru 2009 Posty: 64 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Gliwice
14201
Wysłany: Pią 15 Sty, 10 13:58
w miejscu takim jak piszesz chciałabym być pochowana
co do poszukiwań-to rozmawiamy z mężem i dziećmi nad rozwiązaniem sytuacji,biorąc pod uwagę wszystkie mozliwości
nie zajełam się jeszcze szukaniem konkretnego miejsca,ponieważ nie wiem czy nie założę sama takiego domu
wolałabym odejść na stojąco,w biegu
a może w pracowni przy pędzlu
byle nie leżeć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum