Poprzedni temat «» Następny temat
Jak wykrzesać energię
Autor Wiadomość
fortuna 



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 28 Sty 2007
Posty: 5227
Piwa: 59/127

14537 linkarnia_coin
Wysłany: Sob 16 Sty, 10 16:58   Jak wykrzesać energię

Czy często wam się zdarza że macie przysłowiowego lenia?
Nic nie chce się zrobić, nawet wstać i pójść np. do łazienki graniczy z cudem. Ciało ciężkie, kości z gumy i ogólnie do d....
Jak w takich sytuacjach postępujecie. Jak wykrzesać choć odrobinę energii aby normalnie funkcjonować?
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.

* Krzysztof Pieczyński *
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     

A*n*i*a 
Top-L-Roku 2009



Pomogła: 5 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 31 Sty 2009
Posty: 1517
Piwa: 12/19

732077 linkarnia_coin
Wysłany: Pią 22 Sty, 10 19:59   

Oj tak, czasami mam takie momenty że nic mi się kompletnie nie chce. W takich sytuacjach daję na przeczekanie, żeby ten nastrój szybko minął. Mam też chęć na coś słodkiego, jest energia ale tylko na chwilę.
_________________
I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.

"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
WujekJoe 
->kris22231<-



Pomógł: 8 razy
Wiek: 16
Dołączył: 25 Mar 2009
Posty: 1427
Piwa: 27/28

145912 linkarnia_coin
Wysłany: Pią 22 Sty, 10 20:11   

fortuna napisał/a:
Jak w takich sytuacjach postępujecie.
To zależy, czy muszę coś konkretnego robić. Jak nie muszę, to leże, leże, leże i nic nie robię, czasami potrafię cały dzień leżeć, zresztą ja lubię leżeć :D No a jak muszę gdzieś iść czy coś, no to zbieram siły, mobilizuje się, wstaje, przeciągam się, robię parę przysiadów i już mi się nie chcę spać :D Wtedy szybko wstawiam wodę na mycie, i jak już się umyję, to nie zasnę xD
_________________
kris22231---> WujekJoe---> Albus Dumbledore---> WujekJoe.


500 post: Wysłany: 4 czerwca 2009 22:46

1000 post: Wysłany: 17 stycznia 2010 13:39





Koszt tygodniowej reklamy na forum wynosi tylko 2, 80 zł! Wspomóż nas, informacje w stopce!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Aniulek 
zbuntowany aniołek.



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Lip 2009
Posty: 585
Piwa: 5/3

162654 linkarnia_coin
Wysłany: Sob 27 Mar, 10 10:04   

Zdarza się tak, że kompletnie nic mi się nie chce, czuję się zmęczona nic nie robieniem.
Chcę się ruszyć, ale nie mam mobilizacji.
Wystarczy, że zmuszę się do wstania, przebrania i pójdę biegać, potem odzyskuję energię, czuję się zdecydowanie lepiej.
_________________
To jest największe nieszczęście - nie wyżyć życia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
 
OmnibuS



Pomogła: 6 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Cze 2008
Posty: 1116
Otrzymał 8 piw(a)

651766 linkarnia_coin
Wysłany: Pon 29 Mar, 10 21:52   

fortuna napisał/a:
Czy często wam się zdarza że macie przysłowiowego lenia?

Nigdy, szanuję czas. Poza tym nie lubię bezczynności, bezczynne siedzenie/leżenie jest dla mnie najbardziej męczące, wytrzymam tak max 5 minut. Mam tak od zawsze dlatego miałam w szkole problemy, gdy nie byłam zainteresowana lekcją.
WujekJoe napisał/a:
Jak nie muszę, to leże, leże, leże i nic nie robię, czasami potrafię cały dzień leżeć, zresztą ja lubię leżeć

To jest okropne. Wyznaję zasadę: Albo spać albo wstać ;P Jak tylko się obudzę to nie wytrzymam w łóżku bezczynnie ani chwili.
fortuna napisał/a:
Jak wykrzesać choć odrobinę energii aby normalnie funkcjonować?

Nie rozumiem tego problemu, bo nigdy go nie miałam, ale myślę, że przede wszystkim znaleźć mobilizację. A także zastanowić się nad sensem swojej bezczynności, podczas gdy jest wiele zajęć, które musimy prędzej czy później wykonać. Niemalże wszystko jest lepsze od bezczynności.
_________________
Forum młodzieżowe (:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
fortuna 



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 28 Sty 2007
Posty: 5227
Piwa: 59/127

14537 linkarnia_coin
Wysłany: Pon 29 Mar, 10 22:13   

Ań napisał/a:
A także zastanowić się nad sensem swojej bezczynności, podczas gdy jest wiele zajęć,

Sensem mojej bezczynności jest błogie lenistwo którego czasem nie mogę się pozbyć ;D
Nawet jak coś zaplanuję a mam lenia nie zmuszę się do "pracy". On jest silniejszy.

Cytat:
Nigdy, szanuję czas.

To ja Ciebie Aniu serio ale podziwiam.

Ań napisał/a:
WujekJoe napisał/a:
Jak nie muszę, to leże, leże, leże i nic nie robię, czasami potrafię cały dzień leżeć, zresztą ja lubię leżeć

To jest okropne. Wyznaję zasadę: Albo spać albo wstać

Chyba sobie podam z Wujkiem rękę ;D Może te uwielbienie do leżenia to nie jest tak do końca z lenistwa a z braku tej energii.
Nie wiem jak jest z wami, ale ja mam zawsze niedociśnienie a bywa że tak bardzo mi spada, że najzwyczajniej zasypiam. Może to też i powód mojego lenistwa, które miesza się z różnymi czynnikami. Nie- nie, nie usprawiedliwiam się bo uwielbiam też czasem nic nie robić. Taki luz.

Aniulek napisał/a:
Chcę się ruszyć, ale nie mam mobilizacji.

O tak. Dziś np. miałam coś zaplanowanego i nic z tego nie wyszło. W sumie już od tygodnia to planuję ;D ehhhh
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.

* Krzysztof Pieczyński *
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
 
OmnibuS



Pomogła: 6 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Cze 2008
Posty: 1116
Otrzymał 8 piw(a)

651766 linkarnia_coin
Wysłany: Pon 29 Mar, 10 22:49   

fortuna napisał/a:
Sensem mojej bezczynności jest błogie lenistwo

No właśnie i teraz trzeba zastanowić się - co to da? Co da "odpoczynek", po którym będziesz jeszcze bardziej zmęczona (jeszcze bardziej się rozleniwisz).
fortuna napisał/a:
Nawet jak coś zaplanuję a mam lenia nie zmuszę się do "pracy". On jest silniejszy.

Nie jest silniejszy, po prostu Ty za szybko się poddajesz ;P
fortuna napisał/a:
Może te uwielbienie do leżenia to nie jest tak do końca z lenistwa a z braku tej energii.

Ale podczas leżenia tej energii nie przybywa, może po prostu jej nie tracisz, ale nie przybywa. Już inaczej podczas snu, ale nie leżenia.
fortuna napisał/a:
ale ja mam zawsze niedociśnienie a bywa że tak bardzo mi spada, że najzwyczajniej zasypiam

To wtedy nie należy doprowadzić do tego zaśnięcia jeżeli mówimy o ogólnej senności. jednak położyć się spać w ciągu dnia na 30 min jest wskazane.
Też mam zawsze niedociśnienie i to dość spore, jednak to nie jest w stanie zmusić mnie do nic nie robienia, źle bym się z tym czuła. Niedociśnienie nie jest straszne, gdy nie dopuszcza się do lenistwa. A gdy czuje się zmęczenie to zamiast leżeć, lepiej pójść biegać, na base albo po prostu poćwiczyć. Fizycznie się zmęczysz, jednak to zmęczenie szybko minie i wypoczniesz psychicznie, nabierzesz chęci do zycia i będziesz gardziła lenistwem :D
_________________
Forum młodzieżowe (:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Aniulek 
zbuntowany aniołek.



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Lip 2009
Posty: 585
Piwa: 5/3

162654 linkarnia_coin
Wysłany: Wto 30 Mar, 10 19:40   

Ań napisał/a:
Albo spać albo wstać. Jak tylko się obudzę to nie wytrzymam w łóżku bezczynnie ani chwili.

Nigdy nie masz tak, że chciałabyś jeszcze parę minutek sobie poleżeć pod cieplutką kołderką? Wiem, że jak przedłuża się swoje wstawanie z łóżka to jest coraz gorzej, ale cóż poradzić, jak na samą myśl o tym jak jest zimno jest na dworze to zimno mi się robi pod kołderką. ;P
Ań napisał/a:
teraz trzeba zastanowić się - co to da?

Ale co nam da zastanawianie się, leń jak był tak będzie. ;D
Mi się wydaje, że to nie chodzi o energię, może też, ale głównie o lenistwo, bo np. pierwsza moja myśl, jak się obudzę to 'jak mi się nie chce wstawać'.
Fakt, wysiłek fizyczny pomaga i to bardzo, ale do niego też trzeba się zmusić.
_________________
To jest największe nieszczęście - nie wyżyć życia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
fortuna 



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 28 Sty 2007
Posty: 5227
Piwa: 59/127

14537 linkarnia_coin
Wysłany: Wto 30 Mar, 10 20:53   

Cytat:
No właśnie i teraz trzeba zastanowić się - co to da? Co da "odpoczynek", po którym będziesz jeszcze bardziej zmęczona (jeszcze bardziej się rozleniwisz).

Co to daje? hmmm nic ;D Będę wszystko wymyślała, aby tylko leniuchować - a to że jestem zmęczona, niewyspana, a to za dużo roboty, a to się dziś nie opłaca itd. itp.

Aniu nie znasz lenia? - ..."Na kanapie siedzi leń. Nic nie robi cały dzień- ooooo wypraszam to sobie, jak to ja nic nie robię? A kto leży na kanapie? ........ "

Ty wiesz co, to też ciężka praca. Nie wspomnę ile razy trzeba się obrócić, a to nogę do góry zadrzeć, a to kanał zmienić, piska pogłaskać który obok leży albo na mnie itd , itp.

Ań napisał/a:
gdy czuje się zmęczenie to zamiast leżeć, lepiej pójść biegać

Zwariowałaś! ;D Nie zaczynaj, daj mi żyć ;D Widziałaś kiedy lenia biegającego!

Aniulek napisał/a:
ale cóż poradzić, jak na samą myśl o tym jak jest zimno jest na dworze to zimno mi się robi pod kołderką.

O tak. Masz rację. Rany jaka to błoga przyjemność, a jaka tragedia gdy trzeba wyleźć.

Cytat:
Fakt, wysiłek fizyczny pomaga i to bardzo, ale do niego też trzeba się zmusić.

Tak poważnie, to mnie można porównać do mrówki, ale serio, ostatnio zbyt duży mój przyjaciel leń. Jednak na to też trzeba sobie pozwolić. Tak musi być. Taka człowieka natura.
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.

* Krzysztof Pieczyński *
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
młoda 
wredna suka (:



Pomogła: 2 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 03 Kwi 2007
Posty: 980
Piwa: 12/15
Skąd: hell

367528 linkarnia_coin
Wysłany: Sro 31 Mar, 10 08:40   

najgorzej jak się budzę rano i wiem ile mam rzeczy do zrobienia ._. wtedy mi się odechciewa wszystkiego. wczoraj tak się zajechałam, że nawet mi się kolacji nie chciało zrobić :D

na takie ranne przebudzenie dobry jest chłodny prysznic i dobre śniadanie [;
_________________
.z każdym bitem serca.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     

 
OmnibuS



Pomogła: 6 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Cze 2008
Posty: 1116
Otrzymał 8 piw(a)

651766 linkarnia_coin
Wysłany: Sro 31 Mar, 10 17:54   

Aniulek napisał/a:
Nigdy nie masz tak, że chciałabyś jeszcze parę minutek sobie poleżeć pod cieplutką kołderką?

Nigdy, bo od razu zaczynam się nudzić. Nie lubię bezczynności. A nawet jeżeli chciałabym jeszcze poleżeć to później jeszcze ciężej byłoby mi wstać.
Aniulek napisał/a:
ale do niego też trzeba się zmusić.

U większości osób jakie znam to nie tyle musiały się zmuszać co po prostu przemóc, bo jak się zacznie to raczej zaczyna to sprawiać przyjemność i przynosi lepsze samopoczucie.
fortuna napisał/a:
Aniu nie znasz lenia? - ..."Na kanapie siedzi leń. Nic nie robi cały dzień- ooooo wypraszam to sobie, jak to ja nic nie robię? A kto leży na kanapie? ........ "

Takiego lenia znam i w sumie to go podziwiam.
fortuna napisał/a:
Ty wiesz co, to też ciężka praca. Nie wspomnę ile razy trzeba się obrócić, a to nogę do góry zadrzeć, a to kanał zmienić, piska pogłaskać który obok leży albo na mnie itd , itp.

Śmiejesz się, ale lenistwo jest naprawdę męczące, bo lenistwo rozleniwia. Leniuchując nie odpoczywasz, a męczysz się ;P
_________________
Forum młodzieżowe (:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Atena 
-User



Dołączyła: 02 Sty 2010
Posty: 234
Otrzymał 2 piw(a)

97550 linkarnia_coin
Wysłany: Sro 31 Mar, 10 20:13   

Aniulek napisał/a:
Mi się wydaje, że to nie chodzi o energię, może też, ale głównie o lenistwo, bo np. pierwsza moja myśl, jak się obudzę to 'jak mi się nie chce wstawać'.


"Żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce" Co? :D
Ważne żeby się nie nakręcać gadaniem oj jak mi się nie chce ;]
Można też zawsze wyznaczyć sobie jakąś nagrodę za dobre wywiązanie się z obowiązków (:
Mi to pomaga. Ale rzeczą która najbardziej mi i humoru dodaje i energii jest muzyka.
Wystarczy tylko załączyć coś ulubionego i heja! :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Aniulek 
zbuntowany aniołek.



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 26 Lip 2009
Posty: 585
Piwa: 5/3

162654 linkarnia_coin
Wysłany: Czw 01 Kwi, 10 08:25   

Ań napisał/a:
A nawet jeżeli chciałabym jeszcze poleżeć to później jeszcze ciężej byłoby mi wstać.

Oj, ale gdybyś poleżała sobie dłużej miałabyś chwilę przyjemności. ;P
Ań napisał/a:
bo jak się zacznie to raczej zaczyna to sprawiać przyjemność i przynosi lepsze samopoczucie.

Tak jest. Miałam taki czas, że godzina 7 i byłam na nogach, napiłam się czegoś i zabierałam się za ćwiczenia. Potem jakoś tak wyszło, że straciłam tę motywację..
Atena napisał/a:
"Żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce" Co?

Niestety tak.
Myślę, że jak już zrobi się naprawdę ciepło to nie będzie takiego problemu z wstawaniem, a tak ogółem z lenistwem. Gdy słoneczko świeci i wiemy, że na dworze jest cieplutko to aż chce się wstawać. (:
_________________
To jest największe nieszczęście - nie wyżyć życia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
fortuna 



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 28 Sty 2007
Posty: 5227
Piwa: 59/127

14537 linkarnia_coin
Wysłany: Czw 01 Kwi, 10 22:34   

Ań napisał/a:

Nigdy, bo od razu zaczynam się nudzić. Nie lubię bezczynności.

Ideał ;D no kurcze ideał z Ciebie. Zdrowa żywność, nie lubi leniuchować ahhhh takiej ze świecą szukać. Całkowite moje przeciwieństwo, choć przyznam że ja serio ale potrafię być mróweczką i w realu wszyscy mnie podziwiają zarówno za leniuchowanie i za mróweczkę. Takie dwie ja.

Cytat:
Śmiejesz się, ale lenistwo jest naprawdę męczące, bo lenistwo rozleniwia. Leniuchując nie odpoczywasz, a męczysz się

Może nie tyle się męczę ile dręczę ;D bo robota mi się odkłada a nikt za mnie jej nie zrobi. No ale cóż- tak też trzeba. Nie zając i nie ucieknie.

Atena napisał/a:
Można też zawsze wyznaczyć sobie jakąś nagrodę za dobre wywiązanie się z obowiązków

Nagrodę? To ja sobie ją sprawię nawet gdy nie wywiążę się z narzuconych obowiązków xD
Aniulek napisał/a:
Gdy słoneczko świeci i wiemy, że na dworze jest cieplutko to aż chce się wstawać.

A pomyślałaś czemu? Bo spocisz się w łóżku ;D za gorąco i dlatego.
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.

* Krzysztof Pieczyński *
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Atena 
-User



Dołączyła: 02 Sty 2010
Posty: 234
Otrzymał 2 piw(a)

97550 linkarnia_coin
Wysłany: Czw 01 Kwi, 10 22:39   

fortuna napisał/a:
Nagrodę? To ja sobie ją sprawię nawet gdy nie wywiążę się z narzuconych obowiązków


Ajj psuja z Ciebie! Nie podsuwaj innym takich pomysłów! ;p

No ale tą nagrodę można sobie wyznaczyć w dniu w którym już na stówę musimy
coś zrobić a zupełnie nie mamy ochoty bądź sił ;]
Ja tak robię po południu spędzonym w robocie (;
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM
Linki | Linksor | filmy online w kino-online | Forum Literackie Młodych Pisarzy | Nieziemskie Forum - Planetarnia.pl | Twoja reklama tutaj ? Zapoznaj się z cennikiem

Apteka - Praca Kraków - sony ericsson - serwery - zaproszenia - grupy krwi - Portal literacki - drzwi wewnętrzne - zawory elektromagnetyczne - Jak Oni śpiewają - www.netcv.pl - jadalnie - grafiki Małgosi Goludy - bilety lotnicze chicago - Geoinformacja WNGiG