Skąd wiesz o forum?: z google chyba :) Pomógł: 16 razy Wiek: 22 Dołączył: 08 Gru 2007 Posty: 1971 Piwa: 49/8 Skąd: K-Pom.
875210
Wysłany: Pon 11 Sty, 10 16:15
WujekJoe napisał/a:
czy odśnieżą przed oknami
Oni robią to dla siebie. Potem jak wracają to zasypują (spotkałem juz sie z takim czymś).
U mnie jest bardzo duzo śniegu - ciagle odśnieżałem a dziś znowu było 40cm. śniegu A odśnieżam sobie tak - ścieżka do garażu (żeby dojść) a od garaży przejazd do bramy. No i kawałek jeszcze żeby zawrócić i wjechać (zazwyczaj robie to tyłem).
Od drogi do mojej bramy pod podwórko odśnieża pług... Musze jutro rano poprosić żeby wjechał troszkę dalej Potem tylko zaspe odsypie i w drogę.
Szkoda że nie mam jak wam pokazać zdjecia, bo byście się zdziwili. Jakbym zebrał wszystko na jedną górę, to pewnie tatry byłyby niższe
Wysłany: Pon 11 Sty, 10 16:24
Adres Forum / strony: Brak
Wrocław zasypany.Ale u mnie na podwórku z 60-70 cm sniegu i ja mój stary i dziadek musimy odsnieżać a mojego dziadka ciocia to nawet 100kg [..] nie chce jej ruszyć rozumiem matkę bo ma 87 lat ale ona 49.
Uważaj na słowa, nie używaj słów obraźliwych// WujekJoe
Dziś prawie glebę zaliczyłam
Ogólnie to spory wysiłek kiedy muszą iść przez wały śniegu, idę i sapię
Najgorzej to się boję tego topnienia śniegu kiedy na ulicach i drogach będzie panować istna chlapa. Brr.
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Skąd wiesz o forum?: z google chyba :) Pomógł: 16 razy Wiek: 22 Dołączył: 08 Gru 2007 Posty: 1971 Piwa: 49/8 Skąd: K-Pom.
875210
Wysłany: Pon 11 Sty, 10 17:25
A*n*i*a napisał/a:
Najgorzej to się boję tego topnienia śniegu kiedy na ulicach i drogach będzie panować istna chlapa. Brr.
lepsze to niż śnieg- lżej się idzie, tylko bardziej mokro
A*n*i*a napisał/a:
Dziś prawie glebę zaliczyłam
A ja tak szczerze mówiac zaliczyłem 3 razy - najpierw pod szpitalem jak wchodziłem na schodka - co za idioci nie posypali w najbardziej śliskim miejscu Potem jak wsiadałem do samochodu - to już nie było takie bolesne. A na koniec jak zamykałem garaż
U mnie jak w górach i oczywiście od razu paraliżuje komunikację co za los.
Pługi od rana maja co robić. Zima na całego
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
Pomógł: 8 razy Wiek: 16 Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 1427 Piwa: 27/28
145912
Wysłany: Pon 11 Sty, 10 21:52
ziomuś napisał/a:
Oni robią to dla siebie. Potem jak wracają to zasypują (spotkałem juz sie z takim czymś).
Hahaha.. u mnie nie zasypali.. hihihi
ziomuś napisał/a:
ciagle odśnieżałem
Dobrze, że ja nie muszę tego robić, bo chyba bym się załamał
A*n*i*a napisał/a:
Dziś prawie glebę zaliczyłam
ziomuś napisał/a:
A ja tak szczerze mówiac zaliczyłem 3 razy
Dobrze, ze mnie jeszcze to nie spotkało Współczuje ziomuś, ale nie tak serio, to takie przewracanie się może być niebezpieczne, można sobie coś złamać, czy uderzyć głową o beton, wtedy to już w ogóle
A*n*i*a napisał/a:
Najgorzej to się boję tego topnienia śniegu kiedy na ulicach i drogach będzie panować istna chlapa. Brr.
Oj ja też - już wole, żeby mnie regularnie zasypywało, niż chlapę...
fortuna napisał/a:
U mnie jak w górach
A co Hunter ma powiedzieć
fortuna napisał/a:
i oczywiście od razu paraliżuje komunikację co za los
Dzisiaj oglądałem wiadomości, ludzie z nadzieją, że pod pchają outobus pod górkę go pchali.. myślałem, że umrę ze śmiechu, nie dość, że płacą za bilety to jeszcze muszą pchać autobus, żeby pojechał, normalnie masakra..
Mi teraz też po części się spełnia marzenie, bo nigdy jeszcze nie byłam w górach a teraz mam okazję zobaczyć kupę śniegu koło swojego domu Tylko szczytów górskich ma tu brakuje.. i górali.
WujekJoe napisał/a:
czy uderzyć głową o beton
Beton jest zasypany śniegiem, więc o śnieg.
Z komunikacją też nie są przelewki. Częste spóźnienia, autobusy powoli jadą. Niby sypią sól na, potem robi się z tego woda na ulicach a na wieczór wszystko zamarza. Gołoledz niesamowita.
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
To nie śmieszne, ja wczoraj połowę drogi do domu pedałowam pieszo. Byłam zła i zmachana, bo ciężko się idzie. Nogi się rozjeżdżają i wcale nie tak łatwo pokonać miejscami zaspy. Byłam mokra i ugotowana.
Szkoda że nie jestem mała- bałwana bym zrobiła
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
Skąd wiesz o forum?: z google chyba :) Pomógł: 16 razy Wiek: 22 Dołączył: 08 Gru 2007 Posty: 1971 Piwa: 49/8 Skąd: K-Pom.
875210
Wysłany: Wto 12 Sty, 10 15:03
WujekJoe napisał/a:
Oj ja też - już wole, żeby mnie regularnie zasypywało, niż chlapę...
nie odśnieżałeś to nie wiesz co to znaczy... Już niech będą te powodzie, aby tylko zima znikła.
WujekJoe napisał/a:
A co Hunter ma powiedzieć
A co on ma do gadania? Szufla w dłoń i do roboty
WujekJoe napisał/a:
nie dość, że płacą za bilety to jeszcze muszą pchać autobus
Ja wiem jedno, bym na pewno nie pomógł. Chyba że by mi za to zapłacili. W końcu nieodśnieżone drogi to wina miasta chyba? Niech ruszą łaskawie te pupy i chociaż raz sie przygotują na zimę. Ja dzisiaj się zakopałem w mieście - musieli mnie wyciągać (urok napędu na tył). No ale to jest po prostu chamstwo. U mnie na wsi łatwiej przejechać niż w mieście.
fortuna napisał/a:
Nogi się rozjeżdżają i wcale nie tak łatwo pokonać miejscami zaspy.
Jakby był mróz to byłoby łatwiej - bo śnieg nieco twardszy. Ale takie błotko jest najgorsze.. Najgorsze co może być.
Już niech będą te powodzie, aby tylko zima znikła.
Co Ty wygadujesz. Powodzie?
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
Pomógł: 8 razy Wiek: 16 Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 1427 Piwa: 27/28
145912
Wysłany: Wto 12 Sty, 10 21:56
ziomuś napisał/a:
Mnie i tak nie zatopi
Trochę egoistyczne myślenie. Wiesz, że przy okazji powodzi ludzie często tracą dorobki całego swojego życia, dach nad głową i w ogóle. Uważam, że to straszne, w kilka chwil stracić wszystko - a tobie się dziwie.
fortuna napisał/a:
Szkoda że nie jestem mała- bałwana bym zrobiła
E tam się przejmujesz Na dwór i jutro widzę ładną fotkę pięknego bałwana
A*n*i*a napisał/a:
Beton jest zasypany śniegiem, więc o śnieg.
No ale pod nim jest beton, a warstwa nie wszędzie jest tak gruba, żeby ochronić głowę czy inną cześć ciała.
A*n*i*a napisał/a:
Ooo śnieżkami bym się porzucała, niezła zabawa
Dzisiaj wracaąc ze szkoły pchnąłem koleżankę w zaspę Cała mokra - pisała mi na GG, że źle się czuje, i jutro nie będzie jej w szkole
Dzisiaj wracaąc ze szkoły pchnąłem koleżankę w zaspę Cała mokra - pisała mi na GG, że źle się czuje, i jutro nie będzie jej w szkole
Jak mogłeś jej to zrobić. xd Wiesz, jak ona musiała się czuć?
U mnie sytuacja też nie wygląda za ciekawie. Dużo, dużo śniegu i bardzo ślisko. Normalnie nie da się iść, bo nogi same się rozjeżdżają we wszystkie strony. I jak tu się nie wywrócić?
O kursowaniu pociągów to już szkoda gadać. Jak na razie w ciągu dnia jeździ dwa, max 3 razy pociągi. I to..w przeróżnych godzinach, więc nie wiadomo nawet kiedy na niego wyjść.
_________________ To jest największe nieszczęście - nie wyżyć życia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum