Pomógł: 9 razy Dołączył: 10 Mar 2008 Posty: 1726 Piwa: 13/13
311538
Wysłany: Sro 03 Lut, 10 21:14
Dzisiaj miałem niesamowity sen...
Zwyczajnego dnia poszedłem z kolegami (oczywiście nie wiem jakimi) do sklepu po wodę i... ser. Wszystko działo się normalnie, jak w każdym sklepie, bierzesz towar i idziesz do kasy. Ale tutaj nowość - żeby zapłacić za towar, trzeba było oddać duszę Oczywiście ja byłem przerażony tym, bałem się oddać swojej duszy za wodę i ser, zacząłem uciekać po sklepie.
Dopiero po jakimś czasie dałem się pani ekspedientce, oddałem jej swoją duszę i słyszałem dziwne głosy. Przebudziłem się strasznie przerażony! Nie mogłem zasnąć przez kilka minut, to było straszne w tamtych chwilach, ale z samego rana śmiałem się z tego do rozpuku
Czasami zdarza mi się wyśnić coś śmiesznego, zupełnie nie wiem dlaczego tak się dzieje. Czy to stres, czy miks mojego życia...
Żebyście jeszcze wiedzieli jakie sny moją siostrę nachodziły!
Nie zawsze pamiętam swoje sny, słyszałem gdzieś, że tuż po przebudzeniu nie wolno patrzeć za okno, wtedy podobno zapomina się o śnie. Dosyć często pamiętam sen z samego rana, a kiedy chce powiedzieć o nim komuś innemu to zapominam...
_________________ We wont be forgotten we will never give in
Wysłany: Sro 03 Lut, 10 21:19
Adres Forum / strony: Brak
Z tydzień temu śnił mi się taki sen.Straszny i równocześnie piękny.Był to obóz kocentracyjny.(Napisze tak w skrócie).Robiliśmy jakieś tam zadanie z jakimiś ludzmi.I nagle brama została rozbita.i Uciekamy a obok bramy sklep potem wybiegam na pole .A tam Bóg i tylko się usmiechał tak dziwnie nie wiem chciał mi coś przekazać czy coś ale tego nie zrozumiałem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum