Drogi
Odpowiedz do tematu

: Drogi
Oczywiście to pytanie głównie do naszych kierowców.
Jak widzicie nasze polskie drogi?
Czy macie jakieś porównanie tzn. nasze a w innych krajach?

Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować.
Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany, nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
* Krzysztof Pieczyński *


Regulamin Linkarnia.pl | Wasze Reklamy | Nasze bannery | Kontakt z administracją |

Koszt tygodniowej reklamy na forum wynosi tylko 2, 80 zł! Wspomóż nas, informacje w stopce!
:
Najlepiej zawsze mi się jeździło po Niemczech [chociaż korki też swoje robią] i Francji. W porównaniu do Polski to tam się jeździ jak po stole. A Polska - hmm... no ma niefajne drogi..

I had The Magic Stick! :D
:
Jeździłem po kilku krajach, i w Polsce drogi są najgorsze... Prawie najgorsze w całej UE...
W Niemczech bez problemów się jechało... Drogi równiutkie, że aż się nie czuje jak się jedzie (zwłaszcza szybko). Nie trzeba tak uważać bo nie ma tylu dziur i samochód nie skacze co chwile... A w Polsce już kilka razy sobie samochód uszkodziłem na drodze... Samochód też się bardziej niszczy :/
W Polsce czasem zwykła żwirówka jest równiejsza od asfaltu :D





1500 postów - 2.01.2010r godz. 15.05
:
Samochodem jeszcze nie jeżdże, ale rowerem owszem. Koła sobie tylko zdecentrowałam... :[
musze oddać do wycentrowania.
w innych krajach nie byłam, ale jak mi brat opowiadał jak był w Niemczech, to bez porównania.

Tam gdzie ludzkość jest duszno, tam gdzie bóstwo jest pusto, więc gdzie jest ten jedyny co ma moc zamieniania słów w czyny? To czy klęknę czy nie klęknę jest mu idealnie obojętne...
:
Svirus napisał/a:
W Polsce drogi są fatalne!!!! Posiadam samochód z obniżonym zawieszeniem oraz opony z profilem 205/45 i powiem wam że nie da się wygodnie podróżować, każda trasa to droga przez mękę no i te koleiny które rzucają samochodem na prawo i lewo.


Hym... to sobie kup 205/60 i będziesz miał wygodniej :P Odkopię ten temat, bo teraz po ostatnich powodziach jeżdżąc napotykam się na mnóstwo dziur. Drogowcy je lepią lepikiem a na to denerwujący kamyczek, który lepi się do felg, zderzaków - no całej karoserii!!! Rowerem także nie jest łatwo bo już 4 raz łatałem oponę. Dlaczego? A dlatego że jak się wbije w oponę i wcześniej nie zareagujemy to wytrze w niej dziurę i po oponie. W sąsiedniej wiosce oberwał się asfalt, droga ruchliwa. Zamiast ją naprawiać to zrobili objazd przez pola - strata pieniędzy i czasu, dlatego że musieli wysypać drogę kamieniem, ustawić znaki, dodać tymczasową sygnalizację oraz usypać solidne pobocza aby się droga nie obsuwała. Kolejna rzecz to E40 Łańcut - Krasne. Droga niby robiona w tamtym roku, a już czuć dokuczliwe drgania gdzie nie gdzie oraz pęknięcia asfaltu. W Niemczech by to nie przeszło <o_O> To chyba tyle.

Wypowiedzcie się co u Was z drogami, lepiej czy gorzej?

:
W mojej wsi naprawili drogi - tak przed wyborami ;P
Latami były łatane tylko dziury, teraz wyrównali całą powierzchnię, ładnie jest, nie ma dziur. Może też dlatego, że wykopali rowy (nie wszyscy mieli przy swoich posiadłościach) ;)

A w Krakowie jak nieraz jeżdżę i chce przejechać w poprzek drogi to ciężko rowerem, bo koleiny takie głębokie!!!

:
O właśnie. Coś dodam bo aż mnie skręca :D U nas robią chodzik ok. 1 km kostki brukowej. A asfaltu nie poprawią tylko same dziury. To mnie najbardziej wkurza - taki sołtys, d**y nie ruszy.

:
W ubiegłym roku obok mojej miejscowości robili kawałek drogi nr 11 oraz nowy mały most. Fakt jak się jedzie przez ten odcinek to czuć większy komfort jazdy w porównaniu z tą starszą drogą. Całokształt ogółem na minus, bo ten odcinek nie ma nawet kilometra.
Cosmos napisał/a:
a na to denerwujący kamyczek

Też nie lubię tego kamyczka. Pamiętam nawet jak zrobili to na świeżo, a okno w aucie było otwarte i na bluzkę pojedyncze kawałki mi poszły. na szczęście zeszło z koszulki.
Za granicą nie byłam, więc nie wiem za bardzo. Ale w Niemczech drogi są jeszcze za Hitlera, więc niby są dobre.

"Jedno jest w życiu szczęście - kochać i być kochanym.."
:
Byłam jakiś czas temu na Litwie! Tam to dopiero! Wjechaliśmy w jakąś drogę na której w ogóle nie było asfaltu. Kurzyło się za nami! ;)

I przypomniały mi się te zdjęcia rosyjskiej autostrady co chyba metal niedawno wstawił na forum ;) Toż to strach jechać ;)

:
drogi, co tutaj dużo gadać do d**y są.
na zakręcie u mnie to nie ma jak przejechać, bo się znowu jeden wielki rów zaczyna rzeźbić. i mam przefrunąć autem? szkoda mi już zawieszenia, i boję się że sobie felgi pokrzywię.
powinni zerwać asfalt i nowy położyć, łatana dziura to nie jest rozwiązanie. [tym bardziej jak kilka razy w miesiącu te same dziury sypią].
dobra droga jest na zakopane [zakopianka itd.] nie narzekam nigdy na tą trasę, świetnie się jedzie, i o dziwo nawet po tych powodziach droga jest świetna (;

a w krakowie to już różnie bywa... kiedyś tydzień bycza dziura była na trasie gdzie jeździłam, i nawet nikt głupiego znaku nie ustawił, a pięknie szło rozwalić koło -.-

.z każdym bitem serca.

Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.