Jakie zabawki w/g dla dziecka mogą być niebezpieczne?
Czy zdarzyło się wam w dzieciństwie zrobić sobie krzywdę zabawką lub jakimś przedmiotem?
_________________
Słowo które nie jest wypowiedziane, jest słowem którego nie można powtórzyć, nie można się go nauczyć ani imitować. Póki więc nie otworzą się usta, nie otworzą się rzeki, nie otworzą się rany,
nie otworzą się umysły, nie otworzy się raj.
Słyszałam, że bardziej bezpieczne są zabawki które mają oznaczenia europejskie niż np. azjatyckie. Dlaczego? Bo zabawki z Azji mogę mieć w sobie składniki które będą niebezpieczne dla dziecka. Przykładem może być sam plastik. Wydaje mi się, że niebezpieczne też mogą być takie pistolety z wymiennymi na bojami(kulkami). Przy kupnie też na pewno trzeba zwrócić uwagę przy zabawka jest przeznaczona wiekowo dla naszego dziecka czy nie ma ostrych i niedokończonych krawędzi.
W dzieciństwie chyba nie zrobiłam sobie krzywdy żadną zabawką. Cóż moja krótka pamięć na razie nic mi nie mówi. (:
_________________ I znowu człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi.
"Nigdy nie można ustalić z pewnością, gdzie w kobiecie kończy się anioł, a gdzie zaczyna diabeł...."
Pomógł: 8 razy Wiek: 16 Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 1427 Piwa: 27/28
145912
Wysłany: Wto 22 Gru, 09 08:35
Jakby tak pomyśleć, to wszystkie zabawki są niebezpieczne, bo każdą dziecko może się uderzyć.
A*n*i*a napisał/a:
rzeba zwrócić uwagę przy zabawka jest przeznaczona wiekowo dla naszego dziecka
Trzeba tu wspomnieć o przeznaczeniu wiekowym zabawek, wiadomo, że jeżeli rodzic kupi dziecku zabawkę, która jest przeznaczona dla dziecie 5 lat starszych to zabawka ta będzie bardziej niebezpieczna niż ta, która jest zarezerwowana dla "odpowiedniej grupy wiekowej"
Tak naprawdę w jaki sposób określić, czy zabawka jest bezpieczna czy nie?
Czy jest jakiś uniwersalny wskaźnik które zabawki należą do niebezpiecznych?
Skąd wiesz o forum?: Z gwiazd
Wiek: 24 Dołączyła: 02 Lut 2007 Posty: 206 Otrzymał 4 piw(a) Skąd: żory
24511
Wysłany: Wto 22 Gru, 09 10:51
Nie ma bezpiecznych zabawek. Każdą dziecko może zrobić sobie krzywdę, nawet zwykła grzechotką. Macha, macha i pac w główkę.. To tylko przykład. Co do zaleceń wiekowych. Czasem producenci szaleją, bo spotkałam się z tym, że gryzak dla ząbkujących dzeci jest zalecany od.. 3+ Jesli daję małemu jakiekolwiek zabawki to zawsze jest pod nadzorem osoby doroslej
Skąd wiesz o forum?: z google chyba :) Pomógł: 16 razy Wiek: 22 Dołączył: 08 Gru 2007 Posty: 1971 Piwa: 49/8 Skąd: K-Pom.
875210
Wysłany: Nie 10 Sty, 10 16:34
PatruŚ napisał/a:
Czasem producenci szaleją, bo spotkałam się z tym, że gryzak dla ząbkujących dzeci jest zalecany od.. 3+
A ja kiedyś widziałem pistolet na kulki dla dzieci od +6 lat To jest dopiero przegięcie... Takie rzeczy powinny być przynajmniej od 15 lat...
W obecnych czasach nic nie jest bezpieczne, trzeba po prostu jak najlepiej pilnować dzieciaka - chociaż i tak zawsze może sobie coś zrobić. Trzeba mieć oczy do o koła głowy.
Jednak najbardziej niebezpieczne są chyba te niebezpieczne związki chemiczne w materiałach. A tak to wypadek może się zdarzyć w każdym momencie nawet na prostej podłodze... Oczy dookoła głowy trzeba mieć!
Pomogła: 6 razy Wiek: 19 Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 1116 Otrzymał 8 piw(a)
651766
Wysłany: Sro 20 Sty, 10 15:03
ziomuś napisał/a:
A ja kiedyś widziałem pistolet na kulki dla dzieci od +6 lat To jest dopiero przegięcie... Takie rzeczy powinny być przynajmniej od 15 lat...
Bez przesady. 15-latka już takli pistolecik nie bawi.
Myślę, że nie nalezy się sugerować tym co pisze na zabawce, tylko samodzielnie oceniać czym dziecko sobie może zrobić krzywdę, a co jest bezpieczne. Tak naprawdę to bezpieczne nie jest nic. Duże znaczenie ma to, czy dziecko dorosło do takiego momentu, że jesteśmy w stanie już mniej/więcej przywidzieć jego zachowanie i możemy mieć pewność, że zabawką sobie nic nie zrobi. To akurat występuje u każdego dziecka w innym czasie, bo każdy się inaczej rozwija.
Skąd wiesz o forum?: z google chyba :) Pomógł: 16 razy Wiek: 22 Dołączył: 08 Gru 2007 Posty: 1971 Piwa: 49/8 Skąd: K-Pom.
875210
Wysłany: Sro 20 Sty, 10 15:57
Ań napisał/a:
Bez przesady. 15-latka już takli pistolecik nie bawi.
Ale jak widze szczeniaka max 10-cio letniego z takimi zabawkami to aż się niedobrze robi... Nigdy nie wiadomo kiedy się straci oko. Wiadomo że młode zazwyczaj jest głupie i myśli że to wszystko jest śmieszne.
Jeszcze zwykły pistolecik ujdzie, z mniejszym zasięgiem. Ale jakieś karabiny na kulki - strach przejść.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum